Samsung Galaxy S26 Ultra / fot. Samsung
Samsung Galaxy S27 Ultra to żadna tajemnica, gdy większość jego specyfikacji jest znana na 9 miesięcy przed premierą. Podsumujmy to, co już wiemy. Czy są tu jakieś nowości dla fana technologii?
W sieci pojawiła się specyfikacja Samsunga Galaxy S27 Ultra. Na dobre 9 miesięcy przed oficjalną premierą wiemy o nim praktycznie wszystko. Debiut ujawni co najwyżej polskie ceny oraz nowości AI w oprogramowaniu. Najciekawsze informacje znamy już dzisiaj.
| Nazwa modelu | Samsung Galaxy S27 Ultra |
|---|---|
| Ekran | 6,9 cala, 120 Hz, 2K, LTPO płaskie wykończenie, M16 |
| Procesor | Snapdragon 8 Elite Gen 6 Pro |
| Pamięć RAM | 12 GB / 16 GB LPDDR6 |
| Pamięć na dane | 256 GB / 512 GB / 1 TB (UFS 5.0) |
| Bateria | 5500-5800 mAh |
| Ładowanie | 60 W (przewodowe), 25 W Qi2 |
| Aparat | jednostka główna 200 MP (1/1,3 cala) ze zmienną przysłoną i OIS, 50 MP teleobiektyw z 5-krotnym zoomem, 50 MP w szerokim kącie, 12 MP aparat do selfie |
Twitterowy leakster @saaaanjjjuuu podzielił się znaną częścią specyfikacji Samsunga Galaxy S27 Ultra. Na początek trzeba powiedzieć coś o ekranie, którym będzie panel 2K z odświeżaniem 120 Hz i przekątną 6.9 cala. Nic nowego, ale technologia M16 powinna zmienić co nieco w energooszczędności.
Kolejna sprawa to wydajność. Tutaj po prostu nie było innej opcji niż Snapdragon 8 Elite Gen 6 Pro. Wsparcie zapewni mu pamięć LPDDR6 w wersji 12 lub 16 GB oraz na dane o pojemności do 1 TB. Tak naprawdę najmocniej jaram się UFS 5.0, bo to może zmienić najwięcej w zużyciu energii.
Jeżeli chodzi o aparat, to nie spodziewam się nowości rodem z Oppo Find X10 Pro Max. Na tylnym panelu pojawi się 200 MP aparat główny, 50 MP szeroki kąt oraz 50 MP teleobiektyw peryskopowy z 5-krotnym zoomem optycznym. Największą zmianą będzie sam układ, bo ten zmieni się z pionowego na horyzontalny. Spodziewam się czegoś podobnego do Galaxy S10, ale to tylko moje przypuszczenia.
Jako pojemność baterii mówimy o większym ogniwie, co pokrywa się z moimi doniesieniami o wejściu krzemowo-węglowej technologii do smartfonów Samsunga w 2027 roku. Ma to być od 5500 do 5800 mAh z ładowaniem 60 W. To nadal w tyle za Chińczykami, ale jest krokiem w dobrą stronę.
Na koniec wspomnę jeszcze o aluminiowej ramce (to z pewnością cięcie wagi, ale nikt nie będzie miał im tego za złe) oraz nowym rysiku S Pen. Obawiam się jednak, że liczący na powrót Bluetooth do stylusa srogo się rozczarują.
Źródło: @saaaanjjjuuu, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
ING zmienia sposób działania części przelewów. Wszystko za sprawą nowej funkcji, która ma zwiększyć bezpieczeństwo…
Zakup byłych modeli flagowych ma jak najbardziej sens - zarówno wśród Androidów, jak i iPhone'ów…
Fujitsu Arrows Alpha 2 to niespodziewana premiera w Japonii. Spełnia 23 standardy bezpieczeństwa, ma ekran…
Kinguin za sprawą podwójnego rabatu znów rozwaliło bank. Dzięki niemu taktyczna strategia – Shadow Gambit:…
Samsung Galaxy S27 Pro wychodzi z etapu przecieków, ponieważ został potwierdzony w bazie GSMA. Na…
Specyfikacja iQOO Neo 12 trafiła do sieci przed premierą ze sprawdzonego źródła. To napakowany technologią…