Nie, to nie żart – na platformie Steam pojawił się kolejny prezent do odebrania. LivingBattle, które normalnie kosztuje 72,99 zł, udostępniono za 0 zł. Haczyk jest taki, że oferta lada moment wróci do pierwotnej ceny.
Na Steam pojawił się właśnie nowy prezent do odebrania. Okazja, choć wystartowała niedawno, już wkrótce dobiegnie końca. Potencjalni chętni mają kilkadziesiąt godzin na odebranie upominku, a później będą musieli za niego zapłacić niemałe pieniądze. Oto co trzeba wiedzieć.
Steam ponownie stał się miejscem gratisów
LivingBattle na zawsze zatrzyma każdy, kto doda go do konta przed 12 maja o godzinie 19:00. Po upływie tego czasu wróci on do swojej pierwotnej kwoty w wysokości aż 72,99 zł. W grze co prawda wielu napisów nie ma – niemniej nie posiada ona polskiej wersji językowej i warto mieć to na uwadzę.
Gra zadebiutowała 12 września 2025 roku, ale początkowo przeszła praktycznie bez echa. Dopiero niedawne rozdawnictwo sprawiło, że tytuł zaczął żyć własnym życiem. Efekt? 157 recenzji na Steamie i 47,77% pozytywnych opinii. Dziennie produkcja przyciąga teraz nawet około 100 graczy, głównie dzięki udostępnieniu jej za 0 zł.
Jakim tworem jest LivingBattle?
To prosta strzelanka osadzona w czymś, co stara się przypominać otwarty świat. Całość nastawiona jest głównie na wykonywanie misji i eksplorację mapy. Sama rozgrywka opiera się na walce z przeciwnikami oraz realizowaniu nieskomplikowanych zadań – głównie związanych z oponentami i sposobami ich eliminacji.
Na ulicach pojawiają się cywile, jest nieskomplikowany ruch drogowy i co najmniej kilka typów pojazdów. Trzeba jednak podkreślić, że całość prezentuje się mizernie, zaczynając od kiepskich animacji, przechodząc przez brak wizji artystycznej, a kończąc na zlepku słabo rozwiniętych mechanik.
LivingBattle to ciekawostka, którą można przetestować, pośmiać się przy niej, a niedługo później zapomnieć.
Nie przegap kolejnej promocji
Jeżeli szukasz przecen i promocji i nie chcesz przegapić dobrych okazji, zachęcam do śledzenia naszego maniaKalnego profilu Łowcy Promocji na facebooku. Codziennie sprawdzamy co ciekawego można znaleźć w Sieci.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









