Co by nie mówić o produktach Apple, to ich tablety cieszą się swoją popularnością w wielu przypadkach zasłużenie. Dlatego wiem, że sporo osób może czekać na kolejną wersję ich małego tabletu, jakim będzie iPad Mini 8. Jeżeli jesteś jedną z nich – to mam złe informacje, bo jeszcze sporo tego czekania przed Tobą.
Wiele osób spogląda obecnie bardziej w kierunku tego, co takiego Apple przygotuje w kontekście – chociażby – premiery iPhone Ultra, jednak z pewnością jest grono osób, które wypatruje czegoś innego. Mowa tutaj o tablecie iPad Mini 8, który miał ukazać się w tym roku. Cóż… plany się nieco zmieniły.
Nowy, mały Apple iPad Mini 8 to śpiewka przyszłości
Zacznijmy więc od nowej informacji, która została podana przez użytkownika portalu X o pseudonimie Jason C. Mianowicie, w tym roku nie zobaczymy tego tabletu od Apple, nie zostanie on zaprezentowany z serią nowych telefonów, czyli iPhone 18 Pro.
Zamiast tego, jego premiera została przesunięta na wrzesień 2027 roku. Może to wynikać także z sytuacji na rynku pamięci, która – w dalszym ciągu – do ciekawych nie należy. Szykuje się nam w takim razie naprawdę ciekawe okienko premierowe w wykonaniu giganta z Cupertino w przyszłym roku.
Czego się jeszcze można po nim spodziewać?
No ale dobrze, czy jest coś, co już wiemy o nowym tablecie? Oczywiście, że tak, jak mogliście zobaczyć na powyższym obrazku – całkiem dużo. Multimedialnie zaoferuje ekran OLED, o przekątnej 8,4″ i odświeżaniu na poziomie 60 Hz (szkoda, że nie wyższym). Za wydajność odpowiedzialny będzie procesor Apple A20 Pro, lecz nie jest wiadome, jak wyglądać będą warianty pamięciowe.
Co wiemy, to to, że dostaniemy nowe głośniki, odporność na wodę, czy poprawioną konstrukcję obudowy. Wszystko to w cenie 599 dolarów, co w Polsce aktualnie przekładałoby się na jakieś ~3000 złotych. A jak będzie za rok? Cóż, nikt tego za bardzo nie wie.
Źródło: @_TheJasonC, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.










