Samsung Galaxy S23 / fot. Marcin Szermański
W sieci ostatnio głośno o problemach z aktualizacją łatki bezpieczeństwa w niektórych smartfonach Samsunga. A nawet nie tyle problemach z bezpieczeństwem, a z bateriami, które mogą być po instalacji mocno drenowane. Problem ten dotyczy zwłaszcza eksflagowych modeli z serii Samsung Galaxy S25 z I kwartału 2025 roku. Jak się jednak po czasie okazuje, nie tylko ich.
Jak możemy przeczytać, problem być może dotyczy nie tylko eksflagowca Samsung Galaxy S25, a także wcześniejszej generacji, a więc serii Galaxy S24 z 2024 r. Jak podkreśla m.in. serwis PhoneArena, „problem jest ogromny”. Niestety muszę to potwierdzić i odnotować przypadek obciążenia baterii również w starym Galaxy S23.
Jak dla mnie osobiście zeszłoroczny Samsung Galaxy S25 to fantastyczny kompaktowy model z górnej półki. Jego jedynym (choć sporym) minusem jest przeciętna bateria, która po kwietniowej aktualizacji zabezpieczeń jest jeszcze bardziej obciążona. Zresztą inne modele z rodziny S25 nie mają wielkich ogniw, a największe (5000 mAh) oferuje topowy model S25 Ultra.
Ich użytkownicy zgłaszają istny drenaż baterii i znikające w oczach procenty. Podobno ogniwa mogą się rozładować z poziomu ~75-90% do zera w zaledwie kilku godzin. Niektórzy po aktualizacji wersji S938NKSS9BZCH / S938NOKR9BZCH / S938NKSS9BZCG alarmują nie tylko o szybkim wyczerpywaniu energii, ale i o tym, że telefony stały się wyczuwalnie znacznie cieplejsze, a także informują o problemach z ładowaniem.
Według niektórych problem może tkwić w aktualizacji Knox Matrix. Kolejny kłopot to brak gotowego rozwiązania kwestii drenażu baterii. Niektórzy próbują włączenia tryby oszczędzania baterii czy przechodzenia tymczasowo w stan awaryjny.
Tymczasem kwietniowa łatka zabezpieczeń trafiła do Polski, także na starsze modele Galaxy.
Od kilku dni mój staruszek Galaxy S23 uporczywie przypominał o aktualizacji zabezpieczeń. W końcu zrobiłem to wczoraj po południu, choć nie ukrywam, że cyklicznie aktualizuję swojego Samsunga z duszą na ramieniu, gdyż już raz główny update do Androida 15 popsuł mi baterię.
Wersja S911BXXS9EZCI / S911BOXM9EZCI / S911BXXS9EZCI zapewnia aktualny poziom poprawki zabezpieczeń Androida na 5 kwietnia 2026, a cały update waży niecałe 450 MB.
Problem ponoć ma dotyczyć tylko (czy raczej aż) modeli z serii Samsung Galaxy S25 i Galaxy S24, ale czy tylko ich? Ładowałem swojego Galaxy wczoraj w okolicach godz. 14:00, a w chwili pisania tego newsa miałem 42% stanu ogniwa, co jest dla niego raczej normalną (czy raczej „normalną”) wartością. Zobaczymy, jak będzie w kilku najbliższych dniach.
Aktualizacja 06.05.2026: niestety potwierdzam, że (przynajmniej w moim przypadku) problem dotknął również mojego prywatnego Galaxy S23. Zresztą z tego, co widzę po Waszych komentarzach, to problem dotyczy także innych Samsungów, również z absolutnego top.
Źródło: PhoneArena, Reddit, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
ING zmienia sposób działania części przelewów. Wszystko za sprawą nowej funkcji, która ma zwiększyć bezpieczeństwo…
Zakup byłych modeli flagowych ma jak najbardziej sens - zarówno wśród Androidów, jak i iPhone'ów…
Fujitsu Arrows Alpha 2 to niespodziewana premiera w Japonii. Spełnia 23 standardy bezpieczeństwa, ma ekran…
Kinguin za sprawą podwójnego rabatu znów rozwaliło bank. Dzięki niemu taktyczna strategia – Shadow Gambit:…
Samsung Galaxy S27 Pro wychodzi z etapu przecieków, ponieważ został potwierdzony w bazie GSMA. Na…
Specyfikacja iQOO Neo 12 trafiła do sieci przed premierą ze sprawdzonego źródła. To napakowany technologią…