Samsung Galaxy S26 Ultra Apple iPhone 17 Pro Max zmierzyły się w teście szybkości PhoneBuff
Samsung Galaxy S26 Ultra czy Apple iPhone 17 Pro Max? Najlepszy telefon z Androidem* i najlepszy telefon z iOS** zostały ze sobą porównane w teście szybkości. Wiele osób zdziwi to, który z tych smartfonów wygrał i jak bardzo.
O ile wśród naszych maniaKalnych Czytelników mamy wielu użytkowników telefonów różnych marek, tak globalnie klienci stawiają głównie na dwie marki. Są nimi oczywiście Samsung i Apple. Tylko w Europie w 2025 roku obie firmy zagarnęły aż 62% udziałów.
Nic więc dziwnego w tym, że Samsung Galaxy S26 Ultra i Apple iPhone 17 Pro Max to najgorętsze flagowe telefony na rynku, nawet jeśli np. dla mnie to totalni nudziarze. Jednak nawet ja jestem ciekaw tego, który z tych smartfonów jest szybszy. Sprawdziła to ekipa PhoneBuff.
Samsung Galaxy S26 Ultra i Apple iPhone 17 Pro Max zmierzyły się w teście szybkości, który opiera się na włączeniu tych samych aplikacji w tej samej kolejności, a następnie na ich ponownym przywołaniu z pamięci operacyjnych. Całość przeprowadza robot, by pomiary były jak najbardziej wiarygodne.
Pierwszy etap zdecydowanie wygrał Samsung Galaxy S26 Ultra, bo o ponad pół minuty. Można mówić wręcz o pogromie, bo rzadko różnica między pozornie równorzędnymi rywalami kończy się aż taką różnicą.
Drugi etap Apple iPhone 17 Pro Max już wygrał, odrabiając niemal połowę straty z pierwszego okrążenia. Samsung Galaxy S26 Ultra zaskakująco szybko przeładowywał na nowo aplikacje działające w tle, gdy konkurent trzymał je zamrożone i gotowe do działania. Samsung ma więc pole do poprawy działania swojego flagowca.
Ostatecznie całe porównanie wygrał Samsung Galaxy S26 Ultra, dokładnie o 14,89 sekundy. Żeby było zabawnie, kilka miesięcy temu PhoneBuff skonfrontował jego poprzednika z iPhone’em 17 Pro Max i Samsung Galaxy S25 Ultra również wygrał to porównanie, o ok. 10 sekund. Samsung swoim nowym flagowcem jeszcze bardziej wyprzedził Apple.
Skoro już wiemy, który z tych modeli jest szybszy, warto sprawdzić, który jest tańszy. Najniższe ceny wszystkich wariantów pamięciowych prezentują się następująco:
Jak widać, może i iPhone jest wolniejszy od Samsunga, ale przynajmniej jest droższy. Szczerze mówiąc nigdy nie byłem fanem smartfonów Apple, ale nigdy wcześniej aż tak nie widziałem sensu w kupnie któregokolwiek z nich jak teraz.
Samsunga Galaxy S26 Ultra też bym sobie nie kupił, skoro w promocjach da się upolować jego poprzednika w wyraźnie niższych cenach i z oficjalnej polskiej dystrybucji. Najlepsze ceny najnowszego modelu znajdziemy u importerów, co może wpłynąć na potencjalną realizację gwarancji w polskim serwisie.
Tymczasem osoby zainteresowane zakupem nowego sprzętu zachęcam do zapoznania się z naszym rankingiem telefonów, w którym znajdziesz najlepsze modele w kluczowych kategoriach:
https://www.gsmmaniak.pl/1616083/jaki-telefon-kupic-ranking/
* głównie dla fanów marki Samsung
** bo nie ma innego
Źródło: PhoneBuff, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Król RTS powróci już w 2026 roku. Kilka dni temu twórcy zapowiedzianej niedawno Twierdzy 4…
Mam dwie wiadomości, dobrą i złą. Dobra to taka, że przedłużono promocję Motoroli z Cashbackiem…
ING zmienia sposób działania części przelewów. Wszystko za sprawą nowej funkcji, która ma zwiększyć bezpieczeństwo…
Zakup byłych modeli flagowych ma jak najbardziej sens - zarówno wśród Androidów, jak i iPhone'ów…
Fujitsu Arrows Alpha 2 to niespodziewana premiera w Japonii. Spełnia 23 standardy bezpieczeństwa, ma ekran…
Kinguin za sprawą podwójnego rabatu znów rozwaliło bank. Dzięki niemu taktyczna strategia – Shadow Gambit:…