Casio G-LIDE GBX-H5600 / fot. Casio
Casio G-LIDE GBX-H5600 debiutuje oficjalnie w cenie niedrogiego smartwatcha. Jednocześnie konkuruje z nimi funkcjami sportowymi, a baterią na nawet 22 miesiące zdecydowanie wygrywa. W tym tempie za kilka lat Casio będzie już nie tyle alternatywą dla smartwatchy, co niedoścignionym wzorem.
Zaledwie wczoraj pisałem o premierze Casio G-Shock GW-BX5600 z baterią na 22 miesiące, a dzisiaj pojawił się kolejny model z tak dobrym czasem pracy. Oficjalny debiut Casio G-LIDE GBX-H5600 za tak sensowne pieniądze tylko potwierdza, że japoński producent chce na poważnie konkurować ze smartwatchami.
Na początek cena, bo Casio G-LIDE GBX-H5600 to sensownie wyceniony zegarek. W Japonii zadebiutował za 44 tysiące jenów, co obecnie przekłada się na kwotę 999 złotych. Jest to więc premiera na poziomie smartwatchy z dolnej części średniej półki cenowej.
Za taką kasę największe wrażenie robi bateria. Jest tu Tough Solar, a dzięki temu czas pracy może wynieść nawet 22 miesiące. Wtedy jednak nie skorzystamy z najfajniejszych bajerów, więc rozsądniejsze jest myślenie o zapasie baterii (bez wychodzenia na słońce) jak o miesiącu. Jeżeli zaczniemy bez przerwy korzystać z funkcji sportowych, wytrzyma 35 godzin. To jednak mocno ekstremalny scenariusz. Żeby nie znaleźć się w sytuacji bez energii, jest tu ładowanie przez USB.
Bardzo nietypowo jak na Casio model G-LIDE GBX-H5600 został wyposażony w pomiar pulsu. Nie miałem okazji tego przetestować, więc póki co nie wiem, czy jest to raczej poziom Garmina, czy może tanich zegarków z Chin. Sam fakt, że Casio zaczęło wprowadzać funkcje sportowe do swoich zegarków świadczy o zmianie podejścia do konkurowania ze smartwatchami.
Do tego mamy jeszcze ponad 100 trybów sportowych, które pozwalają śledzić ulubione aktywności. Oczywiście nie ma tu ekranu dotykowego (mam nadzieję, że to nigdy się nie zmieni), tylko MIP. To zapewnia idealną czytelność w każdych warunkach. Do tego pojawia się wodoszczelność do 200 metrów i ponad 3300 lokacji dla surferów. Wschody i zachody słońca, stan pływów czy fazy księżyca to wartości dodane.
Źródło: Casio, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…