OnePlus Ace 6 Ultra z każdym kolejnym przeciekiem wyrasta na najciekawszy smartfon tego roku. Nie dość, że ma mocarną specyfikację, to jeszcze kilka sprytnych rozwiązań robi z niego naturalny wybór dla graczy oraz konkurencję dla konsol handheld.
O OnePlusie Ace 6 Ultra piszę sporo i mam ku temu powody. Moim zdaniem w jego specyfikacji jest tak dużo ciekawych cech, że ewentualna nieobecność w Polsce byłaby porażą. Producent po rozstaniu z ideą dominacji w świecie fotografii zmienił podejście w stronę gamingu i esportu.
OnePlus Ace 6 Ultra z baterią 8600 mAh i 120 W ładowanie
| OnePlus Ace 6 Ultra | |
| Ekran | 6,78 cala, AMOLED, 1,5K, LTPS 165 Hz |
| Procesor | MediaTek Dimensity 9500 |
| Pamięć | 12 lub 16 GB RAM, do 512 GB, UFS 4.1 |
| Bateria | 8600 mAh, ładowanie 120 W |
| Aparat | 50 MP aparat główny z OIS, drugi obiektyw niepotwierdzony |
| Obudowa (wymiary, waga, norma IP) | nie podane, IP68 / IP69 |
W 2026 roku nie ma już miejsca na telefony OnePlusa z małą baterią. Ace 6 Ultra nie jest wyjątkiem, a ogniwo będzie miało pojemność 8600 mAh. Do tego pojawi się wsparcie dla szybkiego ładowania o mocy 120 W. Pojemność jest więc minimalnie mniejsza od rekordowego pod tym względem Norda.
Chłodzenie, anteny 360 stopni oraz osobny czip do zarządzania sygnałem
W specyfikacji pojawia się też wydajne chłodzenie, które w telefonie pozycjonowanym pod esport i konkurencję dla handheldów jest kluczowe. Pomoże też chronić baterię, której – jak wiadomo – temperatura jest największym wrogiem. Poza tym nie wyobrażam sobie, żeby w telefonie tej klasy nie pojawiło się obejście baterii podczas grania i ładowania jednocześnie.
- OnePlus Ace 6 Ultra / fot. producenta
- OnePlus Ace 6 Ultra / fot. producenta
Kolejna cecha, która bardzo mi się podoba, to dedykowany czip do zarządzania sygnałem. Dzięki temu podczas grania poza WiFi nigdy nie powinniśmy doświadczyć lagów, co przy gamingu ma przecież kluczowe znaczenie. Ponadto OnePlus zadbał o system anten 360 stopni, a więc zasięg zawsze powinien być idealny.
Żeby było zabawniej OnePlus Nord CE6 jest jeszcze ciekawszym telefonem, w dodatku z gwarancją premiery w Polsce. Jeżeli wszystkie dotychczasowe informacje się potwierdzą, to sam chętnie wymienię na niego mój prywatny smartfon.
To będzie mój nowy telefon. Moim zdaniem jako jedyny może zagrozić hegemonii Nothing Phone 4a
Źródło: producenta, via TECH INFO, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






