vivo X300 Ultra / fot. Marcin Szermański
Za nami przedpremierowa prezentacja vivo X300 Ultra, w której miałem okazję uczestniczyć. Flagowiec chińskiego giganta nie ma przed nami (niemal) żadnych tajemnic, ma za to równorzędne obiektywy, którymi możesz zrobić cuda.
vivo X300 Ultra to szczególny flagowiec, gdyż to on ma w końcu przełamać panującą hegemonię Huaweia Pury 80 Ultra, który powszechnie jest uznawany za najlepszy telefon do robienia zdjęć. Jego chiński rywal jest jednak od niego nowszy, ma też oczywiście Androida z GMS. Czy jednak zapewni jeszcze lepszą jakość fotografii?
Flagowiec zadebiutował w Chinach 30 marca br. ze Snapdragonem 8 Elite Gen 5 (4,6 GHz, 3 nm) na pokładzie. Do dyspozycji użytkownika przeznaczono 12 lub aż 16 GB RAM, a przestrzeń na dane wynosi od 256 GB do aż 1 TB UFS 4.1. Nie muszę chyba wspominać, że jest tu preinstalowany Android 16 z nakładką OriginOS 6.
CPU i wielka pamięć to nuda, bo niemal wszystkie androidowe flagowce z przełomu 2025 i 2026 roku mają takie podzespoły. vivo X300 Ultra wyróżnia się swoimi wspaniałymi obiektywami na tyłach obudowy:
Co warte zauważenia, każdy z nich ma OIS. To właśnie tym zestawem vivo X300 Ultra ma rzucić Huaweia na kolana. Zresztą nie tylko jego, gdyż ma odskoczyć od flagowców OPPO, Honora czy Samsunga. W dodatku producent udostępnia opcjonalnie dodatkowe teleobiektywy z optyką Zeiss:
Rzecz jasna ten vivo ma jeszcze wiele więcej zalet. Kapitalnie wypada piękny LTPO AMOLED 6,82″ 144 Hz w rozdzielczości QHD+ – będzie na czym podziwiać zdjęcia fantastycznej jakości, w dodatku z każdego obiektywu. X300 Ultra nie zawodzi też pod względem baterii, która ma 6600 mAh pojemności, szybkie ładowanie 100 W oraz indukcję 40 W.
vivo X300 Ultra prezentuje się bardzo solidnie, a jego wykończenie jest bardzo wysokiej klasy. Jest przy tym dość ciężki, ale nie jest niewygodny – czuć, że ma się do czynienia z kawałem dobrego smartfona.
Flagowiec dostępny będzie w Polsce w 2 wersjach kolorystycznych (na zdj. poniżej). Z tego, co się dowiedziałem, biały wariant jest oferowany wyłącznie w Chinach. Duża okrągła wyspa aparatów faktycznie wyraźnie wystaje poza zarys obudowy IP68/IP69, ale efekt ten i tak będzie zapewne złagodzony przez etui ochronne. Przynajmniej sam osobiście nie wyobrażam sobie posiadanie tak drogiego telefonu bez dodatkowej ochrony.
O gustach się nie dyskutuje, ale według mnie vivo X300 Ultra może się podobać, choć i tak tego smartfona kupi się przede wszystkim ze względu na wybitne możliwości fotograficzne.
Producent nie zdradził dziś jeszcze oficjalnie ceny, a start sprzedaży zaplanowano już na 16 kwietnia od godz. 9:00 rano. Najpóźniej wtedy cena zostanie oficjalnie ujawniona.
Najnowszy ultra flagowiec vivo będzie dostępny w największych elektromarketach. Niewykluczone, że będzie również oferowany u wybranych operatorów komórkowych.
Źródło: vivo, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…