OnePlus Nord 6 / fot. OnePlus
Zadebiutował OnePlus Nord 6: superśredniak z baterią o pojemności aż 9000 mAh! Na pokładzie znalazły się także ekran AMOLED 165 Hz, mocny procesor Snapdragon z flagowej serii 8 i szybka pamięć UFS 4.1, a wszystko to zamknięte w wodoszczelnej obudowie. Przewiduję, że ten telefon będzie bestsellerem, także w Polsce, bo cena jest zachęcająca.
Premiera OnePlus Nord 6 już za nami. Najnowszy przedstawiciel jednej z moich ulubionych serii średniopółkowych telefonów to bardzo mocny zawodnik, zwłaszcza pod kątem wydajności i pojemności baterii. Przyjrzyjmy się dokładniej jego specyfikacji i cenie.
OnePlus Nord 6 ma 8,5 mm grubości i waży 217 gramów. To wartości porównywalne do OnePlus 13. Mimo to tym razem producentowi udało się zmieścić w telefonie baterię o niezwykłej wręcz pojemności 9000 mAh. To 3000 mAh więcej niż we wspomnianym ex-flagowcu marki!
Mam przeczucie graniczące z pewnością, że czas pracy OnePlus Nord 6 będzie wybitny. Już OnePlus 15 z 7300 mAh nie chce się wręcz rozładować, więc jego średniopółkowy kuzyn będzie prawdziwym wymiataczem.
Przy okazji pochwalę też obecność szybkiego ładowania 80W (od 0 do 100% w ok. 75 minut). Ciekawe jest też to, że mamy tutaj przewodowe ładowanie zwrotne i to o mocy 27W. To więcej niż obsługuje Samsung Galaxy S26. Robi wrażenie, prawda?
Bardzo dobrze oceniam też obecność procesora Qualcomm Snapdragon 8s Gen 4. To bardzo dobra jednostka dla telefonów z wyższej półki średniej, trudno liczyć na coś jeszcze mocniejszego. Fajnie, że mamy tutaj także szybką pamięć UFS 4.1. Maksymalne 12 GB RAM LPDDR5X jest okej, ale Nord 2 i Nord 3 miały jednak wersje z 16 GB RAM.
Front OnePlus Nord 6 został w aż 90% zagospodarowany przez ekran. Jak się łatwo domyślić, to AMOLED, tym razem o przekątnej 6,78 cala. Dobra rozdzielczość dająca 450 PPI została tu połączona z odświeżaniem do 165 Hz, osiągalnym w kompatybilnych grach. W innych zastosowaniach dostaniemy maksymalnie 120 Hz.
Wszystko to zostało zamknięte w pełni wodoszczelnej obudowie, zgodnie z normą IP69K.
Niestety, w tej wielkiej beczce specyfikacyjnego miodu znalazła się spora łyżka goryczy. Zaplecze fotograficzne w OnePlus Nord 6 zostało potraktowane przez producenta totalnie po macoszemu. Co prawda jest to jedna z nielicznych rzeczy, do których mogę się przyczepić, ale jednak OnePlus chyba trochę przesadził.
Mamy tutaj jednostkę główną 50 MP z OIS, opartą na sensorze Sony Lytia LYT600 o rozmiarze 1/1.95″. Taką samą matrycę miał… OnePlus Nord 4, a bezpośredni poprzednik Sony Lytia LYT-700 (1/1.56″). Trudno się cieszyć z takiego kroku w tył, zwłaszcza że dodatkowy aparat ultraszerokokątny 8 MP też szału nie robi, nawet jeśli ma autofocus.
Na szczęście dla ManiaKów to jedyna rażąca oszczędność w specyfikacji OnePlus Nord 6. Jasne, można się jeszcze ewentualnie przyczepić za brak ładowania bezprzewodowego, ale przypominam, że jego obecność w telefonach ze średniej półki to rzadkość.
Teraz przejdźmy do najważniejszego, czyli ceny OnePlus Nord 6. Na ten moment znamy tylko indyjskie, które prezentują się następująco:
W porównaniu do poprzednika OnePlus Nord 6 zdrożał o 3000-4000 rupii, czyli o maksymalnie 12,5%. Jeśli przełoży się to na Polskę 1:1, to za bazowy wariant OnePlus Nord 6 w Polsce powinniśmy zapłacić maksymalnie 2499 złotych, bez uwzględnienia jakiejkolwiek promocji na start. Moim zdaniem to naprawdę fajna cena za telefon o takich parametrach, gdy tylko przymkniemy oko na biedny aparat.
Oczywiście to tylko moje przewidywania, a konkretne kwoty w złotówkach poznamy bliżej lokalnej premiery. Jej terminu jeszcze nie znamy, ale poprzednik pojawił się na początku wakacji i tego samego spodziewam się po OnePlus Nord 6.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…