HMD Pulse+ / fot. producenta
HMD Crest 2 i HMD Crest 2 Pro przedpremierowo zdradzają cenę i specyfikację. Albo w HMD zmieniły się władze, albo ja obniżyłem oczekiwania, bo to po prostu dobre smartfony. Nawet bardzo dobre, biorąc pod uwagę kwoty widniejące w przecieku.
Wielu rzeczy spodziewałem się po 2026 roku – na przykład nuklearnej zagłady świata – ale nie tego, że telefony HMD nazwę opłacalnymi. Jeżeli kwoty z dzisiejszego przecieku okażą się prawdziwe, to Crest 2 i Crest 2 Pro mają hitowy potencjał.
Co będzie następne? Samsung pokaże opłacalny telefon z dużą baterią?
Na początek pod lupę weźmiemy tańszy model i od razu zaatakuję jego ceną. W Indiach wariant 6/256 GB ma być wyceniony na 14999 rupii, co przy obecnym kursie daje niecałe 600 złotych. Nawet przy podatku od polskości nie można mówić o kwocie powyżej tysiaka.
Fotograficznie nie ma tragedii, bo na tylny panel trafił 50 MP aparat główny, 8 MP szeroki kąt i 2 MP zapychacz. Na plus należy zaliczyć fakt, że wyspa aparatu to przy obecnych archipelagach raczej wysepka.
W tej kwocie ekran Super AMOLED o przekątnej 6.78 cala (nawet, jeżeli są to jakieś leżaki magazynowe od Samsunga) robi pozytywne wrażenie. Rozdzielczość to na szczęście FullHD, a na odświeżanie 90 Hz nie zamierzam już narzekać.
HMD nareszcie zauważyło, że baterie w telefonach powinny rosnąć, a Crest 2 wyposażony został w ogniwo 6000 mAh. 33 W na nikim wrażenia nie zrobi, ale tragedii nie ma co z tego robić.
HMD Crest 2 Pro również ma ekran o przekątnej 6.78 cala w rozdzielczości FullHD, ale tym razem już z odświeżaniem 120 Hz. Mam też wrażenie, że ramki są nieco cieńsze, ale nie jest to jakaś powalająca różnica.
Powalającą różnicę robi za to OIS w aparacie. Dla użytkownika na co dzień korzystającego z wyższej półki stabilizacja jest standardem, ale w tej półce cenowej nadal należy o niej mówić w kontekście pozytywnego zaskoczenia. Na tylnym panelu mamy 64 MP matrycę główną, 8 MP sensor w szerokim kącie oraz 2 MP ozdobnik. Na plus 50 MP aparat do selfie.
Jeżeli chodzi o baterię, to znowu mamy to samo ogniwo 6000 mAh z tym samym ładowaniem o mocy 33 W. Najlepsza w tym wszystkim jest cena, która w wersji 8/256 GB ma wynosić równowartość 16999 INR. W przeliczeniu daje to obecnie niecałe 680 złotych.
Wyobraźmy sobie przez chwilę sytuację, w której HMD Crest 2 Pro trafia do Polski i kosztuje 1199 złotych. Nie wyobrażam sobie, żeby za taką kasę nie znaleźli się na niego chętni. Szkoda, że trzeba było na to aż tak długo czekać.
Tak naprawdę obawiam się tylko o procesor, ale przecieki mówią o Snapdragonie 4 Gen 4. Poprzednie doniesienia znajdziesz we wpisie Patryka.
https://www.gsmmaniak.pl/1647969/hmd-crest-2-pro-specyfikacja-przecieki-tani-telefon-czysty-android/
Źródło: @smasx_60, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…