Świat tabletów nie jest może tak fascynujący jak smartfonów – a już na pewno nie tak dynamiczny. O ile Apple zyskuje na rynku telefonów, tak iPad został właśnie zdetronizowany. I to w Chinach, które powinny być dla nas papierkiem lakmusowym jako rynek, na którym można kupić dosłownie każdy tablet świata.
Tablet dla wielu ludzi znaczy iPad i żadna inna opcja nie jest brana pod uwagę. Osobiście średnio widzę sens wydawania takiej kasy na moc, której praktycznie żaden domowy użytkownik nie jest w stanie zagospodarować. Dlatego ani trochę nie dziwi mnie fakt, że coraz więcej kupujących wybiera Androida.
Ma to sens, bo tablety z Androidem od mniej więcej dwóch lat przestały być irytująco słabe.
iPad zdetronizowany, nie jest już najlepiej sprzedającym się tabletem
Na początek może wytłumaczę się z poprzedniego zdania. Chodzi mi o to, że w 2022 lub 2023 roku kupno tabletu z Androidem za tysiaka oznaczał irytująco wolną pracę, wysypujące się aplikacje i kompletny brak dedykowanych akcesoriów. Teraz praktycznie do każdego tabletu w tej cenie da się dokupić dedykowany stylus i klawiaturę.
Najbardziej opłacalny telefon w Polsce dostaje aktualizację. Czy nareszcie da się go kupić?
Po raz pierwszy widzę sytuację, w której Apple straciło pozycję lidera w świecie tabletów. W przeciwieństwie do smartfonów mają przystępny cenowo model. Pierwsze miejsce zajmuje Huawei, które z kolei modeli ma tyle, że nie potrafię ich wymienić.
Dosłownie, próbowałem i nie nadążam za ich ofertą. Nic więc dziwnego, że są liderem. Oprócz nich w pierwszej piątce jest jeszcze Lenovo, Xiaomi i Honor.
Szczerze mówiąc, to najmocniej dziwi mnie spadek Xiaomi
W 2025 i 2026 roku natestowałem się tabletów Xiaomi, POCO i Redmi. Dlatego też dziwi mnie, że akurat ten producent zaliczył 15% spadek sprzedaży względem analogicznego okresu w zeszłym roku. Żaden nie zrobił na mnie złego wrażenia, a wad szukałem na siłę. Wydaje mi się po prostu, że Huawei ma większą bazę fanów, do niezłe tablety robią już od kilku dobrych lat.
Nawet, jeżeli świat tabletów niespecjalnie Cię interesuje, to zawsze możesz zerknąć na fotograficzne nowości w Huawei Pura 90 Pro. Gdybym nie był aż tak uzależniony od usług Google (a prznajmniej mi się tak wydaje), to chętnie sięgnąłbym po ten model.
Źródło: Omdia, via Huawei Central, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







