Premiera Casio G-Shock GMC-B2100 to kolejny dowód na to, że smartwatch wcale nie musi mieć ekranu. Bateria działa tu przez 5 miesięcy, a jakość wykonania jest nieosiągalna dla konkurencji ze strony Apple, Samsunga i Huawei.
Byliśmy właśnie świadkami premiery Casio G-Shock GMC-B2100. Nowy G-Shock jest produkowany w Japonii, nie kosztuje majątku, ma sporo funkcji smart, a koperta to majstersztyk.
Casio G-Shock GMC-B2100 debiutuje oficjalnie w niezłej cenie
Na początek trzeba powiedzieć co nieco na temat ceny Casio G-Shock GMC-B2100. Jak przystało na modele produkowane w Japonii, cena jest solidna, ale też bez przesady. W kraju kwitnącej wiśni trzeba za niego zapłacić 107 800 jenów, co przy obecnym kursie przekłada się na kwotę 2500 złotych.
Tak na żywo wygląda najładniejszy fotosmartfon w Polsce. Zrobili to, co nie udało się innym
O tym Casio trzeba więc myśleć jak o rywalu dla flagowych modeli smartwatchy (choć wyłączam z tego wersje Ultra, które są wyraźnie droższe). Tak też zamierzam go traktować, przyblizając jego funkcje. Moim zdaniem pierwsza przewaga G-Shocka jest widoczna już na pierwszy rzut oka – jest G-Shockiem. Oznacza to jakość wykonania obudowy, o której zabawki typu Apple Watcha czy Galaxy Watcha mogą pomarzyć.
Koperta powstała w efekcie wieloetapowego procesu, który polegał na wycinaniu i polerowaniu poszczególnych elementów. Jest w całkości metalowa, a ramka dookoła cyferbaltu jest wypolerowana na lustro. Wewnątrz jest też osobna warstwa, której jedynym zadaniem jest absorbowanie wstrząsów.
Są funkcje smart, jest też Tough Solar
Jak na G-Shocka z wysokiej półki cenowej przystało, nie mogło tu zabraknąć możliwości połączenie ze smartfonem przez Bluetooth i dedykowaną aplikację Casio. Dzięki temu możesz skorzystać z funkcji znalezienia telefonu zagubionego w domu czy dokładnie ustawić czas dla jednego z 300 miast. Nie ma tu GPS, co jest zrozumiałe, ale krokomierzem bym nie pogardził. I to jedyny zarzut, jaki mogę postawić w kierunku tego Casio.
No dobra, znalazłem jeszcze jeden problem – to nie jest lekki i niewielki sprzęt. Przed zakupem zdecydowanie chciałbym go przymierzyć, bo przy wymiarach 51.3 na 46.3 na 12.4 mm i wadze 171 gramów absolutnie nie jest to sprzęt dla każdego.
W G-Shocku GMC-B2100 na pewno nie zamierzam narzekać na czas pracy. Jeżeli tylko nie jesteś piwniczakiem, który większość czasu spędza w środku, to o ładowaniu jako takim po prostu zapomnisz. Zegarek ma 5-miesięczną rezerwę, a dzięki technologii Tough Solar wystarczy chodzić na spacery, by w ogóle się tym nie przejmować. I to jest coś, czego żaden smartwatch nie będzie w stanie osiągnąć.
Inną ciekawą premierą dla fanów tradycyjnych zegarków jest Casio Pro Trek PRW-B1000B-2. Wszystkiego na temat jego premiery dowiesz się z poniższego wpisu.
Źródło: producenta, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








