Google Pixel 8 Pro / fot. Damian Kucharski
Swego czasu Google Pixel 8 Pro był głównym bohaterem gsmManiaKa, gdyż promocje na ten model czytały się jak złoto. Okazuje się, że Pixel 8 Pro nawet w 2026 roku kusi ManiaKów. Najnowsza okazja na ten model rozpaliła wręcz Łowców Promocji. Czy warto kupić Google Pixel 8 Pro dwa lata po premierze w Polsce?
Google Pixel 8 Pro to pierwszy Pixel, który trafił do mnie na dłuższe testy. Wcześniej miałem z telefonami Google bardzo sporadyczny kontakt.
Ta przygoda nie sprawiła, że uznałem Google Pixel 8 Pro za najlepszy telefon na całym świecie, w przeciwieństwie do jego wyznawców fanów. Doceniłem jednak jego ewidentne zalety: znakomity aparat, długie i regularne aktualizacje czy wzorową kulturę pracy.
Mimo to byłem przekonany, że o Google Pixel 8 Pro mogę już zapomnieć. W końcu zadebiutował pod koniec 2023 roku, a do otwartej sprzedaży w Polsce trafił pół roku później. Okazuje się jednak, że w niektórych kręgach ten telefon ciągle żyje i ma się dobrze, a nawet zachęca do zakupu.
Jeden z użytkowników serwisu Pepper zauważył, że sklep 3C ElectroHub Store na platformie AliExpress sprzedaje smartfon Google Pixel 8 Pro 12/128 GB w cenie 364,09 euro/ok. 1555 złotych z kuponem ASPL80. Taka cena obowiązuje jeszcze tylko dziś, 25 marca, do godz. 23:59.
Okazja zebrała mnóstwo plusów, których ciągle przybywa, więc zyskała status gorącej. Czyżby drużyna #PixelLepszy uznawała ten telefon za najlepszy wybór w tej cenie?
Ogólnie wątek z Peppera (i poprzedni) o Google Pixel 8 Pro to ciekawa lektura, gdyż dyskusję prowadzą ze sobą zarówno zwolennicy (głównie szczęśliwi użytkownicy), jak i przeciwnicy Google Pixel 8 Pro (i często innych telefonów Pixel). Jedni wymieniają jego problemy, drudzy je negują. Mało kto pozostaje obojętny.
Postanowiłem spojrzeć na Google Pixel 8 Pro jak najbardziej neutralnym okiem. Zacząłem od przejrzenia przykładowych zdjęć, które mam na komputerze. Śmiem twierdzić, że ciężko będzie kupić telefon z lepszym aparatem za podobne pieniądze. Świetna optyka i magiczne algorytmy Google robią swoje.
Tu docieramy do kolejnej wiecznie mocnej strony Pixela 8 Pro. Ten telefon ciągle dostaje regularne, szybkie aktualizacje i będzie takie dostawał do ostatniego kwartału 2030 roku. Tak, smartfon wydany 2,5-roku temu będzie wspierany jeszcze przez kolejne 4,5 roku.
Google Pixel 8 Pro powinien Cię zadowolić także swoim ekranem, a obecność ładowania bezprzewodowego, w pełni wodoszczelnej obudowy (IP68) czy USB-C 3.2 ciągle nie jest standardem w telefonach do 2000 złotych. Wychodzi więc na to, że Pixel jest stary, ale jary.
Jednak nie wszystko złoto, co się świeci. Obecny tu procesor Tensor to przerobiony Exynos i bez większego problemu kupisz teraz w Polsce wydajniejsze telefony do 2000 złotych. Bateria ma już swoje na karku, więc pozornie przyzwoita pojemność 5050 mAh raczej nie da wybitnego czasu pracy. Ładowanie 33W też jest archaiczne.
Wystawienie ostatecznej opinii o opłacalności Google Pixel 8 Pro za ~1555 zł w 2026 roku zostawiam Tobie. Jeśli będzie ona negatywna, ale podobają Ci się zalety telefonów Google, to przypominam Ci o aktualnej promocji na dużo nowszą serię Google Pixel 10 Pro:
https://www.gsmmaniak.pl/1644856/smartfony-google-pixel-10-najlepsza-cena-promocja-gratisy/
Jeżeli szukasz przecen i promocji i nie chcesz przegapić dobrych okazji, zachęcam do śledzenia naszego maniaKalnego profilu Łowcy Promocji na facebooku. Codziennie sprawdzamy co ciekawego można znaleźć w Sieci.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…