iQOO Neo 10 / fot. producenta
Możemy spodziewać się kolejnego średniaka, który zaoferuje wysoką wydajność — mowa tu o iQOO Neo 11. Telefon ten zapewni topowy układ i świetną wydajność, ale niestety przeciętny aparat. Wśród licznych zalet znajdą się jednak dwie wady.
Nowy iQOO Neo 11 może pojawić się już w drugim kwartale, a jego specyfikacja sugeruje, z jakim urządzeniem mamy do czynienia. Względem poprzednika specyfikacja się różni, jednak w tym przypadku jest to zmiana na korzyść.
Zacznijmy od panelu — możemy liczyć na wyświetlacz AMOLED o przekątnej 6,87 cala. Ponadto ekran zaoferuje odświeżanie 144 Hz oraz rozdzielczość 1,5K. Jest to po prostu duży i bardzo dobrej klasy ekran, który zapewni płynny obraz. Pod panelem znajdzie się czytnik linii papilarnych.
iQOO Neo 10 / fot. producenta
W kwestii wydajności możemy liczyć na układ MediaTek Dimensity 9500 lub jego wariant 9500s. To ciekawe, ponieważ w poprzednim modelu mogliśmy liczyć na Snapdragona 8 Gen 5. Taka zmiana może okazać się tańsza niż zastosowanie układu Qualcomma. Dla porównania odpowiednikiem Snapdragona 8 Elite Gen 5 jest właśnie Dimensity 9500, natomiast Snapdragon 8 Elite Gen 5 jest jego wyższym wariantem.
Na kolejny plus zasługuje konfiguracja pamięci — urządzenie zaoferuje 16 GB RAM i 1 TB pamięci na dane, oczywiście w standardach LPDDR5x i UFS 4.1. Warto dodać, że jeszcze w tym roku pojawią się LPDDR6 oraz UFS 5.0. Co ciekawe, ceny LPDDR5x i UFS 4.1 mają wzrosnąć o 80–90%, więc nasuwa się pytanie, jak drogi będzie najnowszy układ.
W przypadku wydajnego urządzenia chińskiego producenta nie może zabraknąć dużej baterii. Tak jest i tym razem — możemy liczyć na 7500 mAh, co jest solidną pojemnością. Dodatkowo pojawi się szybkie ładowanie o mocy 100 W.
Niestety, tutaj kończą się zalety. W przypadku fotografii iQOO Neo 11 zaoferuje podwójny aparat — główny o rozdzielczości 50 MP oraz ultraszerokokątny 8 MP. Zdecydowanie nie będzie to smartfon nastawiony na fotografię.
Kolejnym minusem jest… nasze położenie geograficzne, ponieważ urządzenie zadebiutuje wyłącznie w Chinach i nie należy spodziewać się jego globalnej premiery.
Źródło: smart pikachu, via gizmochina.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…