realme C100 5G odkrywa karty i płynie do Europy / fot. producenta
W sieci czasem pojawiają się potężne przecieki dotyczące konkretnych telefonów, które zdradzają o nich wszystko jeszcze przed premierą. Taki przypadek mamy z realme C100 5G, który w zasadzie nie ma już większych tajemnic do ujawnienia podczas oficjalnej prezentacji. Co takiego zaoferuje?
Nie da się ukryć, że tanie telefony dalej sprzedają się dobrze i zaraz dołączy do nich jegomość, który zwie się realme C100 5G. Pojawił się w bardzo mocnym przecieku, który w zasadzie nie zostawia nic do ujawnienia podczas oficjalnej prezentacji.
Przede wszystkim zacznijmy od wydajności, którą ma zapewniać MediaTek Dimensity 6300, sparowany z jedynie 4 GB pamięci operacyjnej oraz 128 bądź 256 GB pamięci wewnętrznej, zależnie od wybranej wersji. Na przodzie znalazł się duży, bo 6,8-calowy ekran IPS LCD o rozdzielczości 1570 x 720 pikseli oraz odświeżaniu aż 144 Hz.
Pozostając przy multimediach, wiemy o tym, że mamy otrzymać 50 MP aparat główny, któremu towarzyszyć będzie 5 MP kamerka selfie. Nie przewidywałbym tutaj możliwości nagrywania w jakiejś wysokiej rozdzielczości, czy klatkarzu, jedynie 1080p@30 FPS. Na głośniki stereo raczej też nie ma co liczyć.
Całość ma zostać zasilona baterią o pojemności 7000 mAh, co może wyróżnić ten model w niskiej półce cenowej. Jedną z tajemnic pozostaje z kolei moc ładowania przewodowego, bo raczej indukcji tutaj nie dostaniemy. Smartfon ma działać na Androidzie 16 wraz z ColorOS 16, a przynajmniej tak to wygląda w przecieku. Jest jednak wzmianka o tym, że może to być pomyłka i dostaniemy standardowe realme UI 7.
Z dodatkowych opcji można tutaj wymienić slot na kartę pamięci microSD, która umożliwia rozbudowanie pamięci wewnętrznej o kolejne 2 TB. Co ciekawe, będzie on zawierał w zestawie ładowarkę, co zdarza się coraz rzadziej – a szkoda. Będzie to też sporych rozmiarów telefon, który nie będzie najlżejszy, ważąc 212 gram i mierzą 166,38 x 76,13 x 8,45 mm.
No ale właśnie – cena. Będzie dostępny w Europie w kwocie 237 euro za wariant 128 GB i 256 euro za wersję 256 GB. W Polsce mogłoby się to obecnie przełożyć na odpowiednio 999 złotych i 1099 złotych. Dużo, mało? Cóż… trochę dużo, ale zobaczymy, jak wyjdzie w praniu.
Źródło: Gizmochina, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
OnePlus oficjalnie szykuje się do opuszczenia Europy i USA. Marka, która zasłynęła z tworzenia zabójców…
To jeden z najlepszych telefonów do zdjęć na całym świecie, o ile nie najlepszy. Do…
Warto zajrzeć na stronę internetową PKO BP. Znalazły się tam ważne informacje na temat logowania…
Google Pixel 11 ma być pierwszym telefonem na świecie, który zaoferuje użytkownikom procesor wykonany w…
Jeden z najlepszych aparatów w smartfonie, godny nawet legendarnych modeli Huawei. To tego specyfikacja z…
Casio G-Shock GA2100 w nowej edycji wygląda jak wizja przyszłości z czasów lat 50'. Zegarek…