Do premiery serii Xiaomi 18 jeszcze daleko, mimo to z biegiem czasu coraz więcej przecieków trafia do sieci. Tym razem z zaufanego źródła, Digital Chat Station, możemy zobaczyć, czego się spodziewać po modelu Pro.
Xiaomi 18 Pro będzie jednym z urządzeń, które rozszerzą portfolio producenta. Wszystko wskazuje na to, że flagowa seria Xiaomi otrzyma nie tylko wydajnego Snapdragona w procesie 2 nm, ale również imponujący aparat. Można powiedzieć wiele o Xiaomi, ale nie to, że się nie rozwija.
Specyfikacja Xiaomi 18 Pro jak co roku coś nowego
Jest kilka cech, które są powtarzalne, mianowicie wyświetlacz. Oczekuje się panelu OLED o przekątnej 6,3 cala i – podobnie jak w poprzednich modelach – ekran będzie płaski. Natomiast jeżeli chodzi o odświeżanie, liczyłbym na minimum 120 Hz. Pod panelem znajdzie się ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych. Ponadto całość będzie zamknięta w solidnej obudowie certyfikowanej w standardzie IP68/IP69.
Xiaomi 18 (Pro) nie zaoferują najmocniejszego Snapa? / fot. Ice Universe
Istotną cechą telefonu jest bateria i na szczęście chińska firma oferuje rozwiązania krzemowo-węglowe. Tym samym możemy liczyć na ogniwo o pojemności 7000 mAh, co przy takim rozmiarze telefonu nadal jest imponujące. Nikogo nie zdziwi fakt, że urządzenie będzie wspierać ładowanie bezprzewodowe i w tym przypadku liczyłbym na 50 W.
Okazuje się, że za wydajność w całej serii będzie odpowiadał najnowszy układ od Qualcomm. Będzie to nowoczesny procesor wykonany w litografii 2 nm – Snapdragon 8 Elite Gen 6 – który zapoczątkuje nową erę wydajnych układów. Przynajmniej w kontekście innych telefonów opartych o Androida, ponieważ pierwsze miejsce zajął Exynos 2600 – autorski układ od Samsunga.
Kolejnym zdumiewającym atutem jest aparat
W tym przypadku Xiaomi 18 Pro również nie pozostawi wiele do życzenia. Możemy liczyć na flagową konfigurację 2 × 200 MP, gdzie jeden z modułów będzie aparatem głównym, a drugi teleobiektywem. Natomiast w przypadku ultraszerokokątnego producent zaoferuje rozsądne 50 MP. Na informacje odnośnie przysłon oraz rozmiarów matryc musimy jeszcze poczekać, ale zdecydowanie nie będą one odstawać od konkurencji.
Aparat do selfie zaoferuje rozdzielczość 50 MP, co powoli powinno stawać się standardem. Ponadto możemy liczyć na współpracę z Leica. Premiera najprawdopodobniej odbędzie się we wrześniu tego roku. Niemniej jestem ciekaw, jak zaprezentuje się OnePlus 16, który może zaoferować większą wydajność, ale niekoniecznie takie możliwości fotograficzne.
Źródło: Digital Chat Station @ayansonunigam, via x.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






