Wygląda na to, że pomimo niespecjalnie dużych zmian, seria Samsung Galaxy S26 cieszy się rekordowym zainteresowaniem na wielu rynkach. Spośród dostępnych modeli, szczególną rolę odgrywa jeden – który? Jakie konkretnie wyniki zanotowały telefony Samsunga w pierwszym tygodniu?
Przedsprzedaż serii Samsung Galaxy S26 dobiegła końca, a w sieci pojawił się wyniki za pierwszy tydzień, jak telefony te były dostępne do zamówienia. Wygląda na to, że koreańska firma ma wielkie powody do zadowolenia, przebijając jeden ze swoich rekordów.
Oto wyniki sprzedaży serii Samsung Galaxy S26 w pierwszym tygodniu po premierze
Mowa głównie o wynikach w kontekście rynku amerykańskiego, ale także południowo koreańskiego, gdzie właśnie padł rekord. W czasie przedsprzedaży zamówiono 1,35 miliona sztuk telefonów z najnowszej, flagowej serii Samsunga, czyli o 50 tysięcy więcej, niżeli rok temu.
Co ważne, stało się to w tydzień, podczas gdy serii Galaxy S25 osiągnięcie wyniku 1,3 miliona egzemplarzy zajęło 11 dni. Co w takim razie z rynkiem amerykańskim? Tutaj wyniki podniosły się względem poprzedniej generacji flagowców aż o 25%, co jest zdecydowanie zauważalnym wzrostem. Na obydwu rynkach główną rolę odgrywała – co ciekawe – najdroższa wersja flagowca z Korei Południowej.
Król jest tylko jeden – i to wyraźny
Mowa oczywiście o Galaxy S26 Ultra, który w USA odpowiadał za 80% zamówień w „sklepach”, a także za 70% zamówień u operatorów komórkowych. Na całym rynku generalnie ten model odpowiadał za większość zamówień, notując w większości wyniki rzędu właśnie około 70%. Jak więc widać, nie trzeba robić wielkich zmian, by otrzymać lepsze wyniki od poprzedników.
Ciekaw jestem, jak ogólne wyniki będą miały się względem poprzednich flagowców, chociaż jak tak jeszcze wrócić do tych zmian… to może nowy „private screen” w „Ultrze” rzeczywiście był na tyle potrzebny, że – jak widać – ludzie rzucili się na ten model jak na przecenę w Biedrze? Nie wiem, choć się domyślam.
Źródło: Gizmochina, opracowanie własne
Ceny w sklepach
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.











