Do sieci trafiły rendery Pixel 11 Fold i wiemy co nieco na temat jego wyglądu. W przypadku telefonów od Google’a jedyną cechą, o którą można posądzić producenta, jest brak szaleństwa. Jednak drobne różnice są.
Za kilka miesięcy nowy Pixel 11 Fold zadebiutuje na rynku wraz z serią innych Pixeli. Urządzeń ma być łącznie cztery i wiemy już, jak prezentuje się model składany. Chociaż urządzenie wygląda, jakby było zaprojektowane przez grupę księgowych, telefon ma swoje plusy.
Może Pixel 11 Fold jest nudny, ale ma to swoje plusy
Jak co roku w sierpniu możemy spodziewać się nowej serii Pixela. Jeżeli producent utrzyma dotychczasowy harmonogram, nowy składak od Google’a wypełni kolejne miejsce w portfolio. Znalezione w sieci rendery sugerują, że urządzenie będzie wyglądało podobnie jak poprzednia seria.
Możemy spodziewać się charakterystycznej wyspy, w której znajdziemy potrójny aparat. Zmiany dotyczą jednak głównie samej wyspy. W porównaniu do poprzednika dioda LED z mikrofonem trafiły na lewą stronę obok obiektywów. Natomiast dzięki zaoszczędzonemu miejscu owalne obiektywy są teraz dłuższe. Poza tym miejsce styku wyspy aparatu z tylną obudową jest teraz zakrzywione.
W przypadku wymiarów Pixel 11 Fold jest trochę szczuplejszy od poprzednika. Poprzednik po złożeniu ma 10,8 mm grubości, a po rozłożeniu 5,2 mm. Natomiast omawiany model posiada wymiary 10,1 mm oraz 4,8 mm. Jest to minimalna zmiana, chociaż zdecydowanie na plus. Drobne zmiany, które wprowadza producent, zachowują charakterystyczny design, który sobie cenię.
Coś, co znacząco wpłynie na zmiany, to chip
Chociaż zmian w wykończeniu nie będzie widać gołym okiem, to urządzenie zyska nowy procesor. Możemy liczyć na nowy układ Tensor G6, który będzie wykonany w procesie 2 nm. Warto wspomnieć, że na razie układem, który korzysta z takiej litografii, jest Exynos 2600 w Samsungu.
W składanych urządzeniach najbardziej interesującym elementem jest jednak ich najbardziej newralgiczny punkt, czyli fałda. Finalnie jestem ciekaw, czy Pixel 11 Fold zyska tak płaską powierzchnię, jak w przypadku Oppo Find N6.
Źródło: androidheadlines.com, via gsmarena.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






