Bazy danych firm zajmujących się certyfikacją elektroniki, czyli m.in. telefonów, są często pełne przecieków. Tym razem padło na to, że Honor X80i nie ma już w zasadzie większych tajemnic przed światem, mimo tego, że do jego premiery zostało jeszcze jakieś parę tygodni.
Co tu dużo mówić, TENAA jest źródłem, które często i gęsto ujawnia przedpremierowo specyfikację różnych modeli telefonów. Tym razem padło na model Honor X80i, który zdaje się, że już gdzieś widzieliśmy. Ciekawe, czy tylko wygląd jest podobny do innego modelu tej marki.
Honor X80i bez tajemnic w specyfikacji
I tak i nie. Za wydajność odpowiedzialny będzie tutaj 8-rdzeniowy układ o taktowaniu maksymalnym 2,6 GHz, więc inny, niżeli w bliźniaku przeznaczonym na rynek globalny. Taki sam jednak wydaje się być wyświetlacz, który jest panelem OLED o przekątnej 6,6″ i rozdzielczości 2600 x 1200 pikseli.
Wyróżnikiem z kolei są wersje pamięciowe, w jakich nowy-stary model może zostać zaoferowany użytkownikom. Po pierwsze, mamy RAM, którego może być 6, 8, 12, bądź 16 GB na pokładzie. Dodajmy do tego 128, 256, 512 GB lub 1 TB pamięci wewnętrznej i mamy naprawdę dużo różnych wersji spośród których można wybrać tę najlepszą dla siebie.
Kiedy można spodziewać się premiery?
Inne są także aparaty, bo na tyle zobaczymy 50 MP aparat główny, który będzie wspierany tylko i wyłącznie przez 8 MP kamerkę selfie. Podejrzewam więc, że i nie zobaczymy nagrywania filmów w 4K@30 FPS, a raczej 1080p@30 FPS. Całość urządzenia ma być zasilana dosyć sporą baterią, która ma charakteryzować się pojemnością na poziomie 7000 mAh. Przeciek ujawnia także wagę telefonu, wynoszącą 185 gramów, a także rozmiary: 157,43 x 75,34 x 7,34 mm.
Nie będzie to ani olbrzym, ani król kompaktów, raczej coś pomiędzy. No ale właśnie, to kiedy ta premiera? Patrząc na pojawienie się w bazie danych TENAA, można zakładać, że albo końcem tego miesiąca, albo w kwietniu, więc już niedługo. Nie jest jednak jasne, w jakiej cenie będzie oferowany, ale raczej to nie jest ważne, bo i tak będzie to model przeznaczony na rynek chiński.
Źródło: Gizmochina, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







