Samsung Galaxy S25 FE nie jest ani najlepszy, ani najszybszy, ani nawet najładniejszy. Nie ma też najmocniejszych podzespołów, a mimo to może być najbardziej opłacalnym Samsungiem z 2025 roku. Dlaczego tak uważam?
Smartfon debiutował we wrześniu 2025 r., jest więc najmłodszym przedstawicielem całej rodziny S25. To jednak nie tłumaczy, dlaczego Samsung Galaxy S25 FE stał się moim faworytem, jeśli chodzi o zeszłoroczne Galaxy.
Bardzo opłacalny Samsung Galaxy S25 FE
Zanim się zaczniesz śmiać (a może już to robisz), to pamiętaj, że nie każdy potrzebuje absolutnie topowych rozwiązań, za które trzeba płacić wiele tysięcy złotych. Owszem, wzmocniony Snapdragon 8 Elite 4,47 GHz w innych Galaxy S25 jest super, ale smartfony te są o wiele droższe niż FE.
Samsung Galaxy S25 FE / fot. Paweł Gajkowski, gsmManiaK.pl
A przecież Samsung Galaxy S25 FE nie jest taki zły. Ma 10-rdzeniowego Exynosa 2400 (3,20 GHz; 4 nm), choć rzeczywiście oferuje dość skromną pamięć. Do dyspozycji jest 8 GB RAM i od 128 do 512 GB szybkiej pamięci UFS 4.0. Ten „tani flagowiec” obiecuje aż 7 głównych aktualizacji Androida. Oznacza to, że Galaxy S25 FE może otrzymać za kilka lat nawet Androida 23.
Z bardzo dobrej strony wypada też ekran dotykowy. OK, nie jest to ten sam poziom, co modeli Edge czy Ultra, ale ponownie zadam pytanie: czy opłaca się do nich aż tyle dopłacać? Przecież panel Dynamic AMOLED 2X modelu Galaxy S25 FE nie jest zły, wręcz przeciwnie. Oferuje w dodatku jakość Full HD+ i odświeżanie 120 Hz.
Samsung Galaxy S25 FE / fot. Paweł Gajkowski, gsmManiaK.pl
Jeśli nie jesteś maniakalnym fotografem, to uniwersalny zestaw aparatów (obiektyw główny, tele z zoomem 3x i szeroki kąt) również powinien wystarczyć. Nawet bateria – oczywiście jak na Samsunga – nie jest taka zła, ma 4900 mAh, indukcję Qi2 15 W i szybkie ładowanie 45 W. Wystarczy powiedzieć, że dwukrotnie drożsi kuzyni mają podobne ogniwa, a czasami nawet sporo mniejsze.
Dobrze wyceniony Samsung z 2025 roku?
No właśnie, ile za to wszystko trzeba dać? Pół roku temu Samsung Galaxy S25 FE kosztował 3199 zł za wersję 8/128 GB – niemało, żeby nie powiedzieć, że całkiem sporo. Na szczęście dziś cena w oficjalnej polskiej dystrybucji spada do nawet ~2163 złotych, co jest ceną niższą o 32% niż w dniu polskiej premiery!
Samsung Galaxy S25 FE / fot. Paweł Gajkowski, gsmManiaK.pl
Jeśli najnowsze Samsungi Galaxy S26 są dla Ciebie zbyt drogie, a chciałbyś kupić jakiegoś Galaxy, to postaram się ułatwić Ci wybór.
- Samsung Galaxy S25 – od 2898 zł (droższy o +33% niż FE); lepszy procesor, więcej pamięci, mniejszy ekran, znacznie mniejsza bateria,
- Samsung Galaxy S25+ – od 4299 zł (+99%); lepszy procesor, więcej pamięci, ładniejszy ekran, lepsze aparaty,
- Samsung Galaxy S25 Ultra – od 4249 zł (+96%); lepszy procesor, więcej pamięci, ładniejszy ekran, lepsze aparaty, S Pen, nieco większa bateria,
- Samsung Galaxy S25 Edge – od 4399 zł (+92%); lepszy procesor, więcej pamięci, ładniejszy ekran, lepszy aparat główny (lecz bez teleobiektywu), znacznie mniejsza bateria.
Samsung Galaxy S25 FE nie wygląda tak okazale, jak pozostała czwórka – sprawia wrażenie bardziej „plastikowego”. Nie zmienia to faktu, że to rozsądny smartfon z zeszłorocznej oferty Samsunga, który powinien spełnić oczekiwania wielu użytkowników.
W razie czego możesz go kupić nie tylko w sklepach online, ale także u operatorów komórkowych, często za symboliczną złotówkę.
Źródło: Ceneo.pl, operatorzy komórkowi, opracowanie własne
Ceny Samsung Galaxy S25 FE
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







