Ta pilna sprawa od ING powinna zainteresować każdego klienta. Komunikat wydano kilka dni temu i dotyczy arcyważnej sprawy – pieniędzy oraz danych. Jedno z popularnych oszustw polega na wyłudzaniu ich od niczego nieświadomych użytkowników. Zapoznanie się z tą wiadomością jest kluczowe, by uniknąć najgorszego.
Regularnie na stronie internetowej ING zauważyć można komunikaty bezpieczeństwa. Ostrzegają one klientów banku przed najpopularniejszymi zagrożeniami ze strony oszustów internetowych. Najnowsza z wiadomości dotyczy ofert szybkiego zysku z rozmaitych inwestycji. Co warto wiedzieć? Jak się chronić? Instytucja spieszy z wyjaśnieniami.
ING ostrzega przed topowym zagrożeniem
Fot. ING
W internecie coraz częściej pojawiają się banery reklamowe dotyczące inwestycji. Większość z nich prowadzi do fałszywych stron, które używają nazw prawdziwych i legalnych firm inwestycyjnych, by uśpić czujność niczego nieświadomego użytkownika. Po wypełnieniu wstępnego formularza na stronie z przyszłą ofiarą kontaktuje się konsultant, który radzi, jak w szybki i łatwy sposób zdobyć pieniądze.
Celem jest skłonienie do pierwszej, niewielkiej wpłaty i zdobycie zaufania. Po wykonaniu przelewu klient widzi na spreparowanej platformie rosnące, fikcyjne zyski. To element presji – ma zachęcić do kolejnych, wyższych wpłat. Gdy pojawia się próba wypłaty środków, oszuści żądają dodatkowych pieniędzy pod pretekstem podatku, prowizji lub weryfikacji konta.
Koniec końców, pomimo prób na konto bankowe nie przychodzą żadne pieniądze. Wszyscy ci, którzy wpłacają kasę na rzekomą platformę inwestycyjną, żegnają się ze środkami. Wcale nie mowa o małych kwotach – ludzie tracili na tego typu oszustwach swoje oszczędności.
Bank: o tym należy bezwzględnie pamiętać
Fot. ING
ING przypomina, by nie instalować wskazanego przez nieznajomych oprogramowania i nie udostępniać danych do logowania. Warto też dokładnie sprawdzać adres strony internetowej.
To jednak nie wszystko. Warto zachować ostrożność wobec obietnic gwarantowanego, szybkiego zysku. Dlaczego? Ponieważ to fikcja w najczystszej postaci. Żadna inwestycja nie jest pewna – każda wiąże się z ryzykiem i należy o tym zawsze pamiętać.
Przed podjęciem jakiegokolwiek działania warto najpierw zweryfikować informacje w rzetelnych źródłach, takich jak strony Komisji Nadzoru Finansowego, UOKiK, domów maklerskich czy banków. Na tym etapie warto wywęszyć podstęp.
Źródło: ING
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






