OnePlus 13 / fot. producenta
Nie ma na świecie telefonu, który bardziej polecam. OnePlus 13 doczekał się świetnej promocji w Polsce. Nie przypominam sobie, by ten smartfon z wydajnym procesorem, świetną baterią i kompletnym aparatem był kiedyś tańszy.
Jeśli przymierzasz się do zakupu nowego telefonu, to mam dla Ciebie propozycję i to nie byle jaką. Ex-flagowy OnePlus 13 jest teraz dostępny w jednej z najniższych cen w swojej historii, zwłaszcza jeśli chodzi o polskie sklepy.
Sklep Proshop oferuje teraz smartfon OnePlus 13 12/256 GB w kolorze czarnym w cenie obniżonej do 3099 złotych. Nie pamiętam, by ten telefon był kiedyś tańszy u podobnie wiarygodnego sprzedawcy, a tu i teraz żadnej lepszej oferty nie widzi Ceneo.pl.
OnePlus 13 jest moim prywatnym telefonem niemal od dnia premiery i nawet rok później mogę go gorąco polecić. Trzyma on świetną formę pod każdym możliwym względem, co nie jest żadną niespodzianką przy takiej specyfikacji.
Idealne działanie dzięki ciągle świetnemu procesorowi Qualcomm Snapdragon 8 Elite i dobrej optymalizacji oprogramowania, długie lata aktualizacji i bateria 6000 mAh z szybkim ładowaniem 120W to jego największe zalety.
Jako użytkownik doceniam OnePlus 13 także za wszechstronny aparat fotograficzny, bardzo dobry ekran i wykończenie ze sztucznej skóry w niebieskim wariancie. Niestety, takiej w promocji nie kupisz, ale klasyczna czerń od zawsze jest ulubioną wersją Polaków.
Wspomnę jeszcze, że w tym samym sklepie za 3569 złotych kupisz teraz OnePlus 15 (12/256 GB). Mogłoby się wydawać, że dopłata tylko 370 złotych do nowszego modelu to złoty interes. Tak może być, ale nie dla każdego.
Wszystko przez to, że OnePlus 15 nie jest jednoznacznie lepszy od OnePlus 13 w każdym aspekcie specyfikacji. Ma dwie naturalne przewagi: o rok nowszy procesor i o rok dłuższe wsparcie aktualizacyjne. Do tego dochodzi jeszcze bateria pojemniejsza aż o 1300 mAh.
Z drugiej strony OnePlus 13 ma lepsze sensory fotograficzne, więc wygrywa starcie aparatów. Do tego ma panel LTPO, więc dynamicznie ustawia odświeżanie od 1 do 120 Hz. Pojęcia nie mam, dlaczego tej technologii zabrakło w następcy.
Pytanie brzmi teraz tak: czy przewagi OnePlus 13 i dodatkowe 470 złotych w kieszeni to wystarczające argumenty, by postawić na ex-flagowca zamiast na flagowca? Moja odpowiedź to: tak, jeśli te przewagi są dla Ciebie kluczowe i ważniejsze nad tymi, które OnePlus 15 ma nad swoim następcą.
Jeśli Cię to interesuje, to sam nie mam zamiaru zmieniać OnePlus 13 na nowszy model. Nawet najbardziej wymagający ManiaK ma mało sensownych argumentów za wymianą swojego telefonu na bezpośredniego następcę, gdyż przy obecnym tempie rozwoju technologii w rok niewiele się zmienia.
Przy okazji przypominam, że równie świetnej promocji w Polsce doczekał się Samsung Galaxy S25 Ultra:
https://www.gsmmaniak.pl/1640111/samsung-galaxy-s25-ultra-najlepsza-cena-2026/
Jeżeli szukasz przecen i promocji i nie chcesz przegapić dobrych okazji, zachęcam do śledzenia naszego maniaKalnego profilu Łowcy Promocji na facebooku. Codziennie sprawdzamy co ciekawego można znaleźć w Sieci.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…
Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…
Jakiś czas temu w końcu dostaliśmy informację o tym, że Trump Mobile T1 istnieje i…