Seria Samsung Galaxy S26 / fot. Damian Kucharski
Wszystko wskazuje na to, że Samsung nabrał odwagi w kwestii pojemności baterii w swoich telefonach. Jeżeli nowe urządzenia zyskają pojemność zbliżoną do chińskiej konkurencji, dla firmy będzie to jeden z największych skoków na przestrzeni lat.
Zaczęło się od wydarzeń związanych z Samsung Galaxy Note 7, w przypadku którego użytkownicy zgłaszali problemy z wybuchającymi bateriami lub nadmiernym przegrzewaniem się podczas ładowania. Okazuje się, że był to jeden z głównych powodów, dla których ogniwa krzemowo-węglowe nie były brane pod uwagę. Jednak w końcu nadszedł ten moment i Samsung nabrał odwagi.
Od czasu niemałej afery dotyczącej Samsunga Galaxy Note 7 firma stosuje bardzo rygorystyczne wewnętrzne normy bezpieczeństwa – co ciekawe, prawdopodobnie surowsze niż wielu innych producentów. Okazuje się jednak, że producent rozważa wdrożenie ogniwa z anodą krzemową.
Samsung Galaxy S26+ / fot. Damian Kucharski
Premiera serii Samsung Galaxy S26 miała miejsce 25 lutego, a więc niestety seria pozostała jeszcze przy starej technologii. Jednak z przecieków wynika, że przyszłe modele już zyskają ogniwa, które cieszą się dużą popularnością. Nasuwa się jednak oczywiste pytanie: do których modeli trafi ogniwo Si-C?
Nie jest wykluczone, że Samsunga z dużą baterią zobaczymy dopiero w 2027 roku, za sprawą serii Samsung Galaxy S27. Może się okazać, że urządzenia zyskają baterię o pojemności zbliżonej do tej, którą oferują chińskie telefony. Warto dodać, że nadchodząca seria może zyskać również zmienną przysłonę, o czym więcej pisze Konrad tutaj.
Chociaż nie wiemy, o jakich dokładnie pojemnościach mowa, sam fakt, że będzie ona większa niż podstawowe 5000 mAh, napawa optymizmem. Mam tylo nadzieję, że producenta poniesie wyobraźnia. Jednak omawiana technologia ma jeszcze jeden plus.
Samsung Galaxy S26 i S26 Ultra na żywo / fot. OnLeaks
Chińskim urządzeniom nie można odmówić dużej pojemności baterii oraz szybkiego ładowania. Może się okazać, że w 2027 roku będziemy świadkami, jak seria S27 zyska nie tylko znacznie większą baterię, ale również szybsze ładowanie. Podsumowując, jestem ciekaw, jakie będą finalne losy tego giganta.
Źródło: androidheadlines.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…
Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…
Jakiś czas temu w końcu dostaliśmy informację o tym, że Trump Mobile T1 istnieje i…
Jeżeli mielibyśmy sobie przypomnieć, kto robi kompaktowe flagowce, to jednym z producentów będzie oczywiści Honor.…