Nothing Phone (3a) Lite / fot. Paweł Gajkowski, gsmManiaK.pl
Już wiemy, co zaoferuje nowy Nothing Phone 4a oraz kiedy odbędzie się premiera. Ponadto wiem, jak urządzenie będzie się prezentować, a moją główną uwagę przykuł Glyph. Co ma do zaoferowania Nothing Phone 4a i jak będzie się prezentował?
Już za parę dni światło dzienne ujrzy jeden z najlepiej prezentujących się smartfonów na rynku. Nothing Phone 4a może okazać się średniej półki urządzeniem, które standardowo wyróżnia się designem.
Telefon ma posiadać charakterystyczne plecki, dzięki czemu wygląda po prostu oryginalnie. Chociaż jest duże podobieństwo do modelu Phone 3a, uważam to za plus, ponieważ w pewien sposób wprowadza ciągłość w designie. Ciekawą kwestią jest jednak ekran Glyph. Na załączonej fotografii pojawia się 7 kwadracików i ciężko mi wyobrazić sobie inne przeznaczenie niż wskazywanie poziomu baterii czy regulacja głośności.
Specyfikacja nie kryje już większych tajemnic. Wyświetlacz to AMOLED o przekątnej 6,7 cala i rozdzielczości około 1,5K, czyli 1260 × 2800 pikseli. Możemy więc liczyć na duży ekran o zadowalającej rozdzielczości. Producent oferuje ogromną liczbę głębi kolorów – aż 1 miliard w technologii HDR10+.
O postępie możemy też mówić w przypadku pamięci UFS. Mianowicie Phone 4a, wraz z wersją Pro, zyska standard UFS 3.1, co jest dużym krokiem naprzód. Jednak maksymalna pamięć na dane to 256 GB, a brak slotu SD w takim przypadku jest niestety wadą.
Jeżeli natomiast chodzi o procesor, to postęp jest niewielki. Poprzedni model posiadał Snapdragon 7s Gen 3, natomiast omawiany model zyska Snapdragon 7s Gen 4. Różnica w wydajności między tymi układami wynosi około 18%. Jest to progres, ale mało zauważalny.
Wszystko wskazuje na to, że model zyska baterię o pojemności powyżej 5000 mAh. Jednak nie spodziewałbym się wartości wyższej niż 5400 mAh, co jest kosmetyczną zmianą. Podobnie jak moc ładowania, która wynosi 50 W; niestety wciąż brakuje ładowania bezprzewodowego.
Jeżeli chodzi o fotografię, możemy spodziewać się potrójnego aparatu, z czego główny oraz teleobiektyw mają mieć tę samą rozdzielczość 50 MP. W przypadku ultraszerokiego obiektywu będzie to już 8 MP. Jedyną różnicą w porównaniu z poprzednim modelem może być teleobiektyw z 3,5-krotnym zoomem.
Jak urządzenie będzie się prezentować finalnie, dowiemy się w dniu premiery, która odbędzie się 5 marca.
Źródło: @nothing, via x.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…
Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…
Jakiś czas temu w końcu dostaliśmy informację o tym, że Trump Mobile T1 istnieje i…
Jeżeli mielibyśmy sobie przypomnieć, kto robi kompaktowe flagowce, to jednym z producentów będzie oczywiści Honor.…