Wydruk z QIDI Q1 Pro / fot. techManiaK.pl
Nowa technologia zaprezentowana przez zespół z uniwersytetu Tsinghua zapiera wdech w piersiach. Chodzi o druk 3D, a nowa metoda pozwala osiągnąć ogromne prędkości przy minimalnych strukturach o rozmiarze 12 µm. Czego jeszcze możemy się spodziewać?
Wyniki badań opublikowano na portalu Nature i dowiadujemy się, że opracowana technologia DISH, czyli Digital Incoherent Synthesis of Holographic Fields, oferuje ekstremalne prędkości oraz wysoką precyzję. Druk 3D w takiej technologii w przyszłości może zaowocować na kilku płaszczyznach.
Nowa technologia działa w zupełnie inny sposób niż klasyczne drukarki 3D. W tradycyjnych drukarkach model powstaje warstwowo, oczywiście w zależności od używanej technologii. Najpopularniejsze drukarki korzystają z materiału tworzywa sztucznego lub żywicy.
Okazuje się, że nowa technologia „DISH” działa zupełnie inaczej – model powstaje od razu, a nie warstwa po warstwie, jak w przypadku powyższych drukarek. Ponadto światło jest wysyłane pod wieloma kątami do nieruchomej żywicy, a jego energia kumuluje się dokładnie w miejscach, w których ma utwardzić materiał, tworząc całą bryłę jednocześnie.
Komputer najpierw przelicza obiekt 3D na zestaw wzorów świetlnych, a mikrolusterka i obracający się peryskop przesyłają światło w odpowiednich sekwencjach. Dzięki temu żywica twardnieje tylko tam, gdzie jest potrzebna, co pozwala na powstanie całego modelu w ułamku sekundy, bez warstw i podpór — co pozwala na oszczędności w materiale. W przypadku prędkości podobnie jak w precyzji urządzenie prezentuje się wprost kosmicznie.
Coś, co rozsadziło mi głowę, to czas, w jakim nowatorska technologia potrafi wydrukować obiekt. Okazuje się, że obiekt o wielkości około 1 mm³ powstaje w około 0,6 sekundy. Dla porównania przeciętna drukarka potrzebuje na taki obiekt około 30–60 sekund.
Jest to możliwe dzięki szybkim mikrolusterkom, o których pisałem wcześniej. Cała bryła powstaje jednocześnie w objętości żywicy, bez ruchu stołu czy budowania warstwowego, co pozwala osiągnąć prędkość do 333 mm³/s.
Tak jak z reguły technologia FDM jest szybsza od SLA, a ta jest bardziej precyzyjna, tak DISH oferuje precyzję do 12 µm. Dla porównania przeciętna drukarka SLA oferuje zwykle 25–100 µm. Nie trzeba daleko szukać, w jakich branżach technologia znajdzie zastosowanie: zaawansowana robotyka czy biotechnologia to tylko zalążek możliwości.
Jak na tę chwilę technologia nie jest dostępna komercyjnie – wciąż pozostaje prototypem – jednak ma ogromny potencjał. Jednocześnie jestem ciekaw, jakie rekordy powstaną dzięki takiej technologii druku 3D.
Źródło: nature.com, via gizmochina.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
OnePlus oficjalnie szykuje się do opuszczenia Europy i USA. Marka, która zasłynęła z tworzenia zabójców…
To jeden z najlepszych telefonów do zdjęć na całym świecie, o ile nie najlepszy. Do…
Warto zajrzeć na stronę internetową PKO BP. Znalazły się tam ważne informacje na temat logowania…
Google Pixel 11 ma być pierwszym telefonem na świecie, który zaoferuje użytkownikom procesor wykonany w…
Jeden z najlepszych aparatów w smartfonie, godny nawet legendarnych modeli Huawei. To tego specyfikacja z…
Casio G-Shock GA2100 w nowej edycji wygląda jak wizja przyszłości z czasów lat 50'. Zegarek…