Kategorie: Newsy Telefony

Mam nadzieję, że się nie przyzwyczaiłeś do małych telefonów. Wracają czasy łopat do śniegu

2025 przeszedł do historii jako pojawienie się dobrych i małych flagowców – oczywiście z Chin. Najwyraźniej pora uderzyć w drugą stronę, bo Huawei i vivo chcą powrotu 7-calowy patelni. Szczerze powiedziawszy, to nie mam nic przeciwko.

W poprzednich 12 miesiącach zachwycaliśmy się telefonami z ekranem 6.3 cala, które mimo tego potrafiły zaoferować 200 MP aparaty i wielkie baterie. Teraz pora na drugi koniec skali, czyli smartfony z wyświetlaczami o przekątnej powyżej 7 cali. Szczerze mówiąc, to zdążyłem się za nimi stęsknić.

vivo i Huawei szykują telefony z ekranami 7 cali

Według doniesień Digital Chat Station, Huawei i vivo planują przekroczenie magicznej granicy 7 cali w swoich nowych premierach. Samo w sobie nie jest to jakimś szalonym newsem, musiało się to w końcu wydarzyć. Rosnące baterie i matryce aparatów wymuszają większe obudowy, a więc i wyświetlacze muszą urosnąć. Ciekawe są natomiast proporcje.

Huawei Pura 80 Ultra / fot. gsmManiaK

Żeby wygodnie obsługiwać duży ekran, ten musi mieć proporcje w okolicach 19:9 – być może nawet jeszcze wyższe. Jeżeli nie kojarzysz, to Xperia – wyglądem przypominająca pilota – ma aspekt 21:9. Problem w tym, że przy zwężeniu obudowy mniej wygodnie się pisze. A teraz pisze się ciągle, za co odpowiada Gemini, ChatGPT i inne LLMy.

Dlatego też przeciek przepowiada, że w 2026 roku na rynek zaczną trafiać pierwsze telefony z Chin z proporcjami… 16:9. Tak, tego, z którego korzystaliśmy przez lata. Oznacza to szerokie smartfony, na których bajecznie będzie się pisać, ale sięgnięciu kciukiem do przeciwnej krawędzi możesz zapomnieć. Być może to jednak tyko pogłoski.

Absolutnie nie ma nic przecieko temu

Jeżeli nie pamiętasz, to smartfony miały już ponad 7 cali. Miałem nawet okazję jeden testować, a był to Huawei Mate 20X. Napisałem wtedy:

Z czasem jednak nauczyłem się, że da się go obsługiwać przy pomocy wyłącznie jednej dłoni, ale musicie mieć świadomość, że nie każdy będzie do tego zdolny.

vivo X300 Pro / fot. Konrad Bartnik dla gsmManiaK.pl

Przez te 6 i pół roku jakoś nie zmalały mi dłonie i nadal do obsługi iPhone 17 Pro Max czy Galaxy S25 Ultra wystarcza mi jedna ręka. Dobrze, że chińscy producenci przygotowują się do przekroczenia 7 cali. W momencie premiery Mate 20X grubość ramek była przeszkodzą, obecnie to ich sojusznik. Tylko schowajcie ten cholerny aparat do selfie pod ekranem.

Źródło: Leikeji, opracowanie własne

Konrad Bartnik

Najnowsze artykuły

  • Newsy
  • Samsung
  • Telefony

Samsung Galaxy S26 Ultra kontra Xiaomi 18 Pro Max — w praktyce wyniki wykrzywiają czasoprzestrzeń

Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…

11 października 2026
  • Newsy
  • Oppo
  • Telefony

Jak tak będą wyglądać przyszłe flagowce, to nie widzę sensu kupować nowych. Dramat to mało powiedziane

OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…

11 października 2026
  • Promocje

7500 mAh, AMOLED 165 Hz i flagowa wydajność w cenie od 1685 zł. Serio potrzebujesz lepszego telefonu?

OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…

11 października 2026
  • Apple
  • Słuchawki
  • Testy
  • Wiadomość dnia

TEST | Apple AirPods 5 z bezprzewodowym ładowaniem. Tylko dla kościoła Apple?

Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…

11 października 2026
  • Promocje

Xiaomi 17 Ultra z 16 GB RAM trafił na promocję! Flagowiec z aparatem 200 MP teraz taniej

Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…

11 października 2026
  • Promocje

W najlepszej cenie od premiery kupisz w promocji smartfon z zapierającym dech w piersiach aparatem

Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…

11 października 2026