Google Pixel 10 / fot. Paweł Łaz, techManiaK.pl
Google Pixel 10 bierze przykład ze swojego poprzednika, a jego cena leci na łeb w rekordowym tempie. W Polsce kupisz go już za 3000 złotych i pomysł zakupu Pixela na premierę wydaje się coraz gorszy.
Przeglądałem oferty Amazonu i przypadkiem natknąłem się na Google Pixela 10 w cenie, która wydała mi się dziwnie niska. Świetnie, pomyślałem, kolejna promocja z dodawaniem do płatków po kilku obniżkach w tytule. No i się zdziwiłem, bo jest raptem 20 złotych taniej niż w dużych elektromarketach. Tempem tanienia Pixele zaczynają zawstydzać nawet Motorolę.
Polski Amazon to kopalnia promocji na Pixele i nie ma w zasadzie dnia, żeby cena któregoś modelu nie spadła. Teraz rzuciła mi się w oczy obniżka Google Pixel 10 w wersji 256 GB za 3042 złote i sądziłem, że da się na tym zaoszczędzić 2-3 stówki. Przeceniłem Google.
Porónywarka cenowa Ceneo wyprowadziła mnie z błędu, to średnia promocja, bo duże polskie elektromarkety oferują go w bardzo podobnej kasie. Za 3068 złotych możesz kupić go w zasadzie u każdego oficjalnego dystrybutora. Czy ktoś może mi powiedzieć, kiedy? Jestem przyzwyczajony do tego, że Pixele szybko tanieją i często się z tego nabijam, ale tak szybkiej utraty wartości się nie spodziewałem.
Powtórzę tu w zasadzie to samo, co pisałem przy okazji Google Pixel 9 w promocji. To nie jest smartfon dla gracza, ani dla kogoś, kto potrzebuje smartfona działającego przez długie godziny. Nie zainteresuje też potrzebujących szybkiego ładowania ani tych, których irytuje przegrzewający się procesor.
Google Pixel 10 / fot. Paweł Łaz, techManiaK.pl
Mam wrażenie, że to dobry telefon dla kogoś, kto… mało z niego korzysta. Robienie fotek na wyjazdach czy wyjściach, wiadomości, połączenia głosowe, okazjonalne (naprawdę okazjonalne, a to ze względu na baterię) socjalki i tyle. Być może wtedy faktycznie jest w stanie przeżyć te 7 lat aktualizacji, które obiecuje producent.
Jest też Gemini, które moim zdaniem na Pixelu działa dużo lepiej niż na jakimkolwiek innym smartfonie. Do tego dochodzi owiany legendą aparat. Pamiętaj jednak, że efekty jego pracy to w większości algorytmy i AI, bo matryce są najmniejsze ze wszystkich flagowców. O wszystkich jego wadach i zaletach przeczytasz w naszej recenzji Google Pixela 10.
https://www.gsmmaniak.pl/1593401/google-pixel-10-test-recenzja-opinia/
Źródło: Ceneo, opracowanie własne
Jeżeli szukasz przecen i promocji i nie chcesz przegapić dobrych okazji, zachęcam do śledzenia naszego maniaKalnego profilu Łowcy Promocji na facebooku. Codziennie sprawdzamy co ciekawego można znaleźć w Sieci.
Jesteśmy Partnerem Amazon i otrzymujemy wynagrodzenie z tytułu określonych zakupów dokonywanych za pośrednictwem linków.
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…
Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…
Jakiś czas temu w końcu dostaliśmy informację o tym, że Trump Mobile T1 istnieje i…