>
Kategorie: Apple Newsy Telefony

Wreszcie iPhone, który ma sens. Bateria bez żadnych kompromisów

iPhone 11 z baterią 12,000 mAh? Pewien YouTuber pokazał, że to możliwe. Jak wygląda taka modyfikacja w praktyce – i ile na tym tak naprawdę zyskujemy?

W świecie smartfonów pojemność baterii to temat, który regularnie rozpala dyskusje. Dziś standardem w wielu modelach jest akumulator około 5000 mAh, a producenci chętnie podkreślają każdą dodatkową miliamperogodzinę.

iPhone 11 z baterią 12,000 mAh istnieje. Co z tego wyszło?

Apple od lat podąża jednak własną ścieżką – i nigdy szczególnie nie imponowało pojemnością akumulatorów. Firma z Cupertino twierdzi za to, że kluczem jest optymalizacja: własne procesory i ścisła kontrola nad iOS mają rekompensować mniejsze liczby w specyfikacji.

Do kwestii baterii postanowił podejść w bardziej radykalny sposób twórca kanału The Fix na YouTube. Na warsztat trafił iPhone 11 Pro z 2019 roku, którego akumulator był już mocno zużyty. Kondycja spadła do 67%, co oznaczało tylko około 2060 mAh z pierwotnych 3046 mAh.

Zamiast standardowej wymiany na identyczne ogniwo, autor filmu sięgnął po baterię o pojemności…12,000 mAh. Sam proces instalacji nie należał do najprostszych. Konieczne było podgrzanie wyświetlacza, ostrożne otwarcie obudowy i demontaż podzespołów. Tego typu operacje zawsze wiążą się z ryzykiem – szczególnie gdy w grę wchodzi bateria, której uszkodzenie może mieć poważne konsekwencje.

Po zakończeniu prac telefon uruchomił się bez problemu. System wskazał 100% maksymalnej pojemności, ale pojawił się także komunikat o „niezweryfikowanej” baterii. Co ciekawe, dalsze testy wykazały, że rzeczywista pojemność nowego ogniwa to 9,997 mAh, a więc mniej niż sugerowane 12,000 mAh. To jednak wciąż ponad trzykrotnie więcej niż w oryginale. Zastanawiające jest to, że bateria zajmuje dokładnie tyle samo miejsca co fabryczna, mimo deklarowanego ogromnego wzrostu pojemności.

iPhone 11 z baterią 12,000 mAh/ fot. The Fix

13-letnie iPhone’y z aktualizacją! Android znów mocno zawstydzony

Na takie eksperymenty lepiej uważać

Niestety w materiale zabrakło dłuższych testów, dlatego nie wiadomo, jak taka modyfikacja sprawdzi się w codziennym użytkowaniu i ile przetrwa taki podkręcony iPhone. Apple, jak każdy inny producent, oczywiście nie zaleca takich ingerencji. Eksperyment The Fix pokazuje jednak, że nawet iPhone – kojarzony z raczej oszczędnym podejściem do mAh – może stać się bohaterem bateryjnej rewolucji. Przynajmniej na papierze.

Źródło: The Fix, opracowanie własne

Monika Laflamme

Najnowsze artykuły

  • iQOO
  • Newsy
  • Telefony

Aż 8500 mAh i ekran 165 Hz w tanim flagowcu? Nowy iQOO może mocno namieszać na rynku

iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…

27 maja 2026
  • Honor
  • Newsy
  • Telefony

To właśnie dlatego ludzie kochają Honora — producent niczym Agent 47 zabija po cichu

Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…

27 maja 2026
  • Artykuły
  • Na luzie

Gdzie się podziały tamte Motorole? Najnowsze są cholernie drogie i mało opłacalne

Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…

27 maja 2026
  • Promocje

Ex-flagowy Samsung w tak dobrej cenie?! Nie dowierzam, ale gorąco polecam ten zakup

Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…

27 maja 2026
  • Newsy
  • Telefony

Telefon Trumpa nie uczyni Ameryki wielką, a wręcz przeciwnie. Oto jego wydajność i specyfikacja

Jakiś czas temu w końcu dostaliśmy informację o tym, że Trump Mobile T1 istnieje i…

27 maja 2026
  • Honor
  • Newsy
  • Telefony

Kolejny, kompaktowy flagowiec z Chin ujawnia specyfikację. Będzie jednym z ciekawszych

Jeżeli mielibyśmy sobie przypomnieć, kto robi kompaktowe flagowce, to jednym z producentów będzie oczywiści Honor.…

27 maja 2026