Możemy spodziewać się już pełnej specyfikacji Pixela 10a. Znamy również ceny urządzenia i wygląda na to, że kogoś zdrowo pogrzało. Stwierdzenie, że Pixel 10a jest budżetowym telefonem oferującym tę samą specyfikację co Pixel 9a, jest pewnym niedopowiedzeniem.
Okazuje się, że jedyną różnicą, jaką oferuje producent, jest design. Kolejną kwestią jest cena, którą Google musiał obniżyć, aby „nowe” urządzenie miało sens. Pixel 10a okaże się więc iteracją Pixela 9a. Znając ceny telefonu z poprzedniego roku, możemy porównać oba urządzenia pod względem cen.
Specyfikacja Pixel 10a
W przypadku panelu mamy do czynienia z wyświetlaczem p-OLED w rozdzielczości 2424 × 1080 pikseli. Ponadto możemy liczyć na odświeżanie 120 Hz. Co więcej, panel oferuje również czytnik linii papilarnych pod ekranem.
Google Pixel 10a z premierą tuż za rogiem / fot. Paweł Łaz, techManiaK.pl
Jeżeli chodzi o procesor, mamy układ Google Tensor G4, czyli chip z 2024 roku. Nowy Tensor G5 jest wykorzystany w reszcie serii 10. Natomiast jeśli chodzi o pamięć, podstawowa wersja oferuje 8 GB RAM w standardzie LPDDR5X oraz dwie opcje pamięci na dane: 128 GB lub 256 GB UFS 3.1.
Dalej mamy baterię o pojemności 5100 mAh, którą naładujemy do pełna mocą 45 W. Tutaj trzeba pogratulować, ponieważ poprzednia wersja Pixela oferowała ładowanie z mocą 23 W. Należy jednak pamiętać, że do czasu premiery parametr ten może jeszcze ulec zmianie.
Następnie mamy podwójny aparat, z czego główny ma rozdzielczość 48 MP, a szerokokątny 13 MP. Tutaj specyfikacja po raz kolejny jest odbiciem lustrzanym poprzednika, tym samym podobieństwa się kończą – dalej możemy liczyć jedynie na kosmetyczne zmiany designu.
Sam design oraz i niższa cena, czy to pomoże?
Okazuje się, że design jest bardzo podobny do Pixela 9a, ale z drobnymi zmianami w detalach. Ogólna stylistyka, czyli prostokątna bryła, układ przycisków po bokach oraz hole‑punch w ekranie, pozostaje zachowana z poprzedniej generacji. Zmiany dotyczą przede wszystkim aparatu, który jest mniej wypukły. Jeśli chodzi o kolory, możemy liczyć na: Berry, Fog, Lavender oraz Obsidian.
Jeżeli chodzi o ceny, Pixel 10a ma być droższy od poprzednika, jednak tylko w przypadku premiery. Jak prezentuje się aktualna cena?
Omawiany telefon ma kosztować w granicach 500–600 euro w zależności od konfiguracji pamięci. Przeliczając to na złotówki, daje nam to około 2100–2525 złotych. Tym samym Pixel 9a w wersji 8GB/128GB kosztuje 1645 złotych. Jedyne, co oferuje nowy model, to nieznaczna zmiana obiektywów. Nawet Samsung Galaxy S26 oferuję więcej. Finalnie ceny poznamy po premierze, która odbędzie się 18 lutego, ale już teraz wygląda na to, że producenta trochę pogrzało.
Źródło: ceneo.pl winFuture.de via gsmarena.com, opracowanie własne
Ceny Pixel 10a
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








