Honor Pad X8b / fot. producenta
Honor Pad X8b jest tani, lekki i ładny, a do tego ma dobrą baterię i niezły ekran. Problemem jest dobór procesora, który z jakiegoś powodu pochodzi z 2021 roku. Mimo tego nie mam złudzeń, że chętnych w Polsce na niego nie braknie.
W świecie tanich tabletów przez MWC dzieje się całkiem sporo. Premiera Honora Pad X8b do głośnych raczej nie należała, a na polską dostępność poczekamy pewnie do targów w Barcelonie. I pewnie w koszykach w elektromarketach będzie sprzedawać się na pęczki, choć pod względem wydajności niedługo szedłby już do podstawówki.
Na początek słowo o cenach. Honor Pad X8b jest już dostępny w Arabii Saudyjskiej, gdzie został wyceniony na 649 SAR, co przekłada się na kwotę 613 złotych. Taką kasę trzeba wyłożyć na wariant 4/128 GB. Przyznam, że jestem nieco zawiedziony ilością pamięci operacyjnej, bo 6 GB to jednak minimum w tej cenie. Redmi za taką kasę potrafi dać nam 8 GB.
Z drugiej strony to naprawdę ładne i smukłe urządzenie o grubości 7.25 mm i wadze na poziomie 496 g. Całkiem zabawna jest też nazwa, bo być może niektórzy z Was kojarzą Honora Pad X8, który debiutował… 3 i pół roku temu. Najwyraźniej Honor lubi pogrzebać w archiwach, gdzie tuż obok nazwy znaleziono pandemiczny procesor. Kiedyś był dziko popularny, ale to nie znaczy, że trzeba dawać mu kolejną szansę w 2026 roku.
To właśnie procesor jest największym problemem Honora Pad X8b obok pamięci operacyjnej. I to ze względu na takie kombo nie zaproponowałbym go do niczego innego, jak tylko oglądanie filmów i przeglądanie sieci. Snapdragon 680 najlepsze lata miał za sobą… jakieś 3-4 lata temu. SoC miał premierę w 2021 roku i już wtedy nie był demonem prędkości.
Szkoda, bo dla równowagi ekran jest całkiem dobry. Rozumiem przez to panel LCD o przekątnej 11 cali z odświeżaniem na poziomie 90 Hz. Poza tym mamy tu rozdzielczość FullHD i ramki na tyle cienkie, na ile jest to możliwe przy rozsądnej ergonomii.
Kolejną zaletą jest na pewno bateria. Przy tak mało łasym na energię procesorze ogniwo o pojemności 10100 mAh powinno pozwolić na długie godziny rozrywki. Do tego tablet ma mieć podwyższoną odporność na upadki – cokolwiek to znaczy. Na koniec uważam, że to się u nas sprzeda – ale raczej bliżej 400 złotych.
Nie wiesz, jaki tablet kupić? W takim razie zapraszamy do zapoznania się z naszym poradnikiem zakupowym, w którym zebraliśmy najciekawsze propozycje w Polsce.
https://www.gsmmaniak.pl/1592384/jaki-tablet-kupic-ranking/
Źródło: producenta, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…