HUAWEI Mate 80 Pro Max / fot. producenta
Możemy spodziewać się nowego hitu – Huawei Mate 80 Pro zyska nowy model układu, który z kolei różni się od poprzednika zwiększoną wydajnością, sięgającą około 40%. Wraz z globalną premierą możemy więc liczyć na nowy hit w kategorii foto-smartfonów z obiecującym procesorem. Czego jeszcze możemy się spodziewać?
Możemy spodziewać się nowego hitu – Huawei Mate 80 Pro zyska nowy model układu, który z kolei różni się od poprzednika zwiększoną wydajnością, sięgającą około 40%. Wraz z globalną premierą możemy więc liczyć na nowy hit w kategorii foto-smartfonów z obiecującym procesorem. Czego jeszcze możemy się spodziewać?
Możemy liczyć na płaski panel AMOLED w rozdzielczości FullHD+ oraz dynamiczną częstotliwość od 1 do 120 Hz. Dzięki dużemu wyświetlaczowi obraz będzie płynny i wysokiej jakości, co ma również duże znaczenie w przypadku fotografii.
HUAWEI Mate 80 / fot. producenta
Ponadto urządzenie wspiera ogniwo o pojemności 5750 mAh. Telefon naładujemy do pełna mocą 100 W, a w przypadku ładowania bezprzewodowego możemy liczyć na moc 80 W. Dość przesadzoną technologią jest tu ładowanie odwrotne – funkcja ta sprawdza się najlepiej w ogniwach o pojemności powyżej 8000 mAh. Niemniej możemy liczyć na moc 18 W.
Warto wspomnieć o procesorze Kirin 9030, który oferuje znacznie większą moc względem poprzednika, aż o 40%. Telefon jest również certyfikowany według standardu IP69, jednak certyfikaty odporności na zachlapania i kurz są według mnie nieco naciągane. Czego jeszcze możemy się spodziewać? Oczywiście – aparatów.
Możemy spodziewać się potrójnego aparatu, z czego główny ma rozdzielczość 50 MP, zmienną przysłonę f/1.4-f/4.0 oraz stabilizację obrazu. Kolejny to aparat szerokokątny o rozdzielczości 40 MP i przysłonie f/2.2. Natomiast teleobiektyw posiada rozdzielczość 48 MP, oferuje optyczną stabilizację obrazu oraz przysłonę f/2.1. Warto dodać, że teleobiektyw umożliwia bezstratny zoom 4x.
Najważniejsze jest jednak to, że telefon zadebiutuje w lutym, dokładniej 26. dnia – czyli dzień po premierze Samsunga Galaxy S26. Nie wiadomo jeszcze, ile urządzenie będzie kosztować, jednak już teraz można stwierdzić, że sporo namiesza na rynku.
Źródło: gizmochina.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…