Jak zmieniły się telefony do 1000 złotych w ciągu ostatnich 10 lat? Postanowiłem to sprawdzić na przykładzie dwóch smartfonów Samsung, bo to największy producent na świecie i wtedy też nim był. Wniosek jest prosty: teraz telefony do 1000 złotych są dużo lepszym wyborem niż były nim dekadę temu.
Każdy ManiaK nowych technologii żyje głównie flagowcami. O nich chce czytać, chce je poznawać i porównywać z innymi topowymi modelami. Jednak większość ludzi kupuje dużo tańsze urządzenia, a jednym z głównych celów zakupowych Polaków są telefony do 1000 złotych.
Natchnęło mnie, by zrobić krótkie porównanie dobrego telefonu do 1000 złotych z 2016 i z 2026 roku. Jak bardzo tanie smartfony zmieniły się przez ostatnią dekadę? W pewnym sensie do tych rozmyślań zmotywował mnie YouTube, który totalnie losowo wyświetlił mi recenzję autorstwa Mobzilli (pozdrawiam Pawle) właśnie z 2016 roku.
By ułatwić sobie zadanie, postanowiłem porównać ze sobą dwa telefony Samsung. To największy producent na świecie. Był nim 10 lat temu i jest nim teraz. Poza tym Samsung to jedna z najbardziej konserwatywnych firm jeśli chodzi o wprowadzanie zmian do swoich smartfonów, więc moim zdaniem jest najlepszym benchmarkiem.
Najlepszy telefon Samsung do 1000 zł. 2016 kontra 2026 rok
Przeanalizowałem rynek z 2016 roku i wyszło mi na to, że najlepszym Samsungiem do kupienia w tamtym czasie za 1000 złotych był Samsung Galaxy A3 (2016). Dziś takim modelem jest Samsung Galaxy A36 5G, który okresowo jest dostępny za ok. 1000 zł. Aktualnie w takim Media Expert kosztuje 1069 złotych, ale w promocji dostaniesz 110 zł na kolejne zakupy, więc dopuszczam.
Na początek chcę jakoś porównać wydajność obu Samsungów. Po namyśle wybrałem do pomocy AnTuTu. Oczywiście benchmark ten w ciągu minionych 10 lat wielokrotnie zmieniał filozofię analizowania wydajności telefonów, lecz ja nie mam lepszego pomysłu. Galaxy A3 wyciągał w nim ok. 35000 punktów, a Galaxy A36 zdobywa teraz niemal 620000 punktów. To daje nam wzrost wydajności o 1670% w 10 lat!
Innym pomysłem na sprawdzenie skali jest porównanie Galaxy A3 i Galaxy A36 do współczesnych im flagowców Samsung. W 2016 roku był nim Galaxy S7, który w omawianym teście miał jakieś 130000 punktów (+270% w porównaniu z A3). Teraz rolę flagowca jeszcze pełni Galaxy S25 z ok. 2000000 punktów (+220% w porównaniu do A36).
Wychodzi więc na to, że Galaxy A36 ma swoją wydajnością wyraźnie bliżej do Galaxy S25, niż 10 lat temu miał Galaxy A3 do Galaxy S7. Telefony przez omawiany okres zaliczyły wyraźny wzrost wydajności i co najważniejsze, dużo lepiej radzą sobie z wieloletnim użytkowaniem.
Widać to także po pamięci operacyjnej i wewnętrznej. Samsung Galaxy A3 2016 miał 1,5 GB RAM (wtedy tylko wybrane tanie telefony miały 2 GB, a bardzo nieliczne 3 GB) i eMMC. Samsung Galaxy A36 ma 6 GB RAM i UFS 2.2, a na rynku bez problemu znajdziemy już telefony za 1000 zł w jeszcze lepszych konfiguracjach pamięciowych.
Co jeszcze zmieniło się na plus przez te 10 lat?
Przy porównaniu specyfikacji Samsunga Galaxy A3 z Samsungiem Galaxy A36 widać także to, że przez 10 lat telefony za ok. 1000 złotych dorobiły się jeszcze:
- ekranów o wyższych rozdzielczościach,
- lepszych matryc i wyższych rozdzielczości aparatów,
- dodatkowych aparatów,
- pojemniejszych baterii z wyraźnie szybszym ładowaniem,
- znacznie dłuższych aktualizacji,
- głośników stereo,
- czytników linii papilarnych,
- uszczelnionych obudów,
- dużo szybszych modemów sieciowych.
Czy w takim razie tanie telefony coś straciły w porównaniu do swoich dalekich kuzynów sprzed dekady? Wskazać można brak złącza jack 3,5 mm, często także slotów na karty pamięci, a w porównaniu do Galaxy A3 dużo nowszy Galaxy A36 nie ma metalowej ramki.
Nigdy wcześniej telefony do 1000 zł nie były aż tak przyszłościowe
Moim zdaniem telefony za 1000 złotych w 2026 roku są dużo lepsze niż te z 2016 roku, oczywiście patrząc z perspektywy danego roku. 10 lat temu takie urządzenia kupowało się maksymalnie na dwa lata, bo dłużej po prostu nie wytrzymywały. Teraz nawet nie myślimy o tym, czy taki telefon da radę tyle sensownie podziałać, bo już przywykliśmy do tego, że tak.
Poza tym Samsung Galaxy A36 nie jest jedynym wyborem w tym budżecie, który potwierdza tę tezę. Liderem naszego rankingu telefonów do 1000 złotych jest Honor 200, który spadł do tego przedziału cenowego z poziomu premierowych 2599 zł. To wręcz wybór na lata, bo ma na pokładzie świetny procesor Qualcomm Snapdragon 7 Gen 3, aparat z teleobiektywem czy też ładowanie 100W.
To wszystko prowadzi mnie do prostych wniosków. 10 lat temu telefony do 1000 złotych były kupowane bez większych oczekiwań, bez większych planów na dłuższą przyszłość z nimi. W 2026 roku smartfony do 1000 złotych potrafią być maszynami, które bez zadyszki wytrzymają z nami dłużej. Moim zdaniem mamy powody do zadowolenia.
Kupujesz telefon do 1000 zł? Zerknij na nasz ranking polecanych smartfonów w 2025 roku
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.










