Do sieci wyciekają pierwsze informacje o tym, kiedy można spodziewać się premiery procesorów Snapdragon 8 Elite Gen 6 (Pro), a także MediaTek Dimensity 9600. Prócz tego, pojawiają się wątpliwości, czy wszyscy producenci będą skorzy zapłacić zauważalnie więcej za najmocniejszego Snapdragona, bo Xiaomi… raczej nie.
Przez większość czasu jak śledzę rynek telefonów, nie było większego problemu, żeby stwierdzić, który z oferowanych Snapdragonów jest tym „najlepszym”. Teraz jednak, powoli się to zmienia, a Snapdragon 8 Elite Gen 6 Pro, wprowadzi jeszcze większe zamieszanie. Jednak ten tekst jest o czymś innym, a konkretniej o tym, kto w ogóle skorzysta z oferty na ten układ i dlaczego nie będzie to Xiaomi.
Xiaomi odpuści najmocniejszego Snapa przez… koszty?
Zacznijmy jednak od kwestii premiery nowych, flagowych SoC dla telefonów na Androidzie. Wszystkie (najprawdopodobniej) pojawią się we wrześniu i będą wykorzystywane w sztandarowych seriach poszczególnych producentów. To potwierdza poniższy wpis od Digital Chat Station, który zwykle trafnie przewiduje przyszłość.
Pojawia się jednak problem z nowym układem, jakim będzie Snapdragon 8 Elite Gen 6 Pro, który niekoniecznie musi pojawić się w smartfonach wraz z wrześniem. Powód jest dosyć prosty – będzie on naprawdę drogi. No i wygląda na to, że Xiaomi odpuści używanie go w swoich telefonach. Strzelam, że jest mała szansa, że znajdzie się w ich „Ultrasie”.
Założę się, że nie będą jedyną firmą, która wykona taki krok
No ale żebyście mieli rząd wielkości, do wyobrażenia, ile w ogóle kosztuje taki procesor. Obecnie oferowany SD8EG5 to koszt ~280 dolarów i obecnie to najdroższy układ dostępny na rynku. Strzelam więc, że SD8EG6 Pro może być tak spompowany cenowo, że dobija do granicy 400 dolarów, bo inaczej nie wyobrażam sobie wytłumaczenia potencjalnie takiego ruchu tego producenta.
No i właśnie, co z innymi? Sytuacja pewnie będzie rozwojowa, bo nie dość, że cena tego układu będzie prawdopodobnie kosmiczna, to ceny pamięci raczej do tego czasu nie spadną. Ba – mogą być jeszcze wyższe, niż teraz. Nie chcę źle wróżyć, ale wydaje mi się, że najlepsze lata na rynku telefonów mogą dobiegać końca, tak, jak obecnie się to dzieje z rynkiem komputerów stacjonarnych.
Źródło: Digital Chat Station, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








