POCO F8 Ultra to najlepiej wyceniony telefon 2025 roku: tak mówiło wielu ManiaKów, testerów i użytkowników. Chciałbym więc móc go kupić w polskim sklepie w najlepszej wersji 16/512 GB z dżinsowym wykończeniem. Problem polega na tym, że nikt nie chce mi go sprzedać w odpowiedniej cenie…
Zdążyłem już przywyknąć do tego, że flagowe telefony znikają ze sklepów szybciej niż kiedyś. Czasami nawet przed premierą następców ich dostępność bywa mocno ograniczana. Jednak to, co dzieje się z najlepszą wersją wydanego niecałe trzy miesiące temu POCO F8 Ultra woła o pomstę do nieba.
POCO F8 Ultra 16/512 GB Denim jest praktycznie nie do kupienia
Ostatnio odezwał się do mnie znajomy zainteresowany zakupem POCO F8 Ultra, bym poszukał mu jakiejś dobrej promocji. Interesowała go tylko najlepsza wersja pamięciowa (z dżinsowym wykończeniem), bo w swoim obecnym smartfonie ma 16 GB RAM i nie chce z tego rezygnować, a i 512 GB pamięci na dane mu się przyda. 256 GB z aktualnego sprzętu ma już prawie zapchane.
Pomyślałem sobie: żaden problem. Potem zajrzałem do Ceneo, a tam ukazały mi się raptem trzy oferty. Żadna jednak nie pochodziła z oficjalnej polskiej dystrybucji, a najlepszą cenę miał jakiś randomowy sklep na Allegro. Chciał on jednak za POCO F8 Ultra 16/512 GB Denim premierowe 3299 zł. Teraz już nawet tego Ceneo nie widzi, a tylko jedną ofertę z ceną 3889 zł.
Sam zajrzałem więc na Allegro i w momencie publikacji widzę jedną propozycję od sprzedawcy oferujący chińską wersję POCO F8 Ultra, czyli tak naprawdę Redmi K90 Pro Max. Cena 2810 zł do wybitnie zachęcających w takiej sytuacji nie należy.
Na polskim Amazonie wcale nie jest lepiej, gdyż 16/512 Denim jest sprzedawane za ponad 3500 złotych! Tego wariantu pamięciowego w ogóle nie znalazłem w oficjalnym sklepie producenta. Nawet jeśli zmieniłbym wybór na wariant czarny, to i tak nic to nie zmieni w kwestii jego niedostępności.
W takich sytuacjach ratunkiem pozostaje AliExpress. Niestety, znowu zonk, nie widzę go u żadnego sprzedawców, a to już duża niespodzianka. Mówiąc inaczej, najlepszej możliwej konfiguracji POCO F8 Ultra nie da się kupić nigdzie.
Dla mojego znajomego pozostał już tylko wybór wariantu 12/256 GB za 2999 złotych, na co się ostatecznie nie zdecydował. Absolutnie mu się nie dziwię. Dopłata 300 zł do 16/512 GB jest warta grzechu, tylko nikt nie chce tego wariantu sprzedać.
POCO F8 Ultra jak Xiaomi Mi 9
Ta sytuacja przypomniała mi historię Xiaomi Mi 9, który swego czasu zszokował całą Polskę swoją brawurową wręcz ceną. Wyprzedał się on raptem w jeden dzień i przez dłuższy czas jego dostępność była mocno ograniczona. Można powiedzieć, że pojawiał się i znikał, i znikał i znikał…
To jednak miało miejsce wiele lat temu i Xiaomi miało wystarczająco dużo czasu do wyciągnięcia odpowiednich wniosków. Jak widać, nie wyciągnęło. Z jednej strony samo sobie tym szkodzi. Z drugiej może jest tak, że sprzedawanie POCO F8 Ultra 16/512 GB w cenie, którą samo Xiaomi ustaliło, po prostu się firmie nie opłaca?
Postanowiłem sprawdzić, jakie telefony Xiaomi da się teraz kupić w cenie podobnej do POCO F8 Ultra 16/512 GB. Są nimi Xiaomi 15 oraz Xiaomi 15T Pro. Kiedyś nawet najlepszy POCO byłby skazany na przegraną z takimi modelami, gdyż w hierarchii jest teoretycznie najniższej. Teraz wygrał tym, że jest najmłodszy, a Xiaomi zmieniło filozofię i POCO Ultra to w zasadzie flagowiec bez kompromisów.
Z tych powodów POCO F8 Ultra ma najnowszy procesor Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5, aparat z OIS i teleobiektywem bez bolesnych kompromisów, pełną wodoszczelność czy też potężną baterię 6500 mAh i to nawet z ładowaniem bezprzewodowym. W swoim teście POCO F8 Ultra Konrad przyczepił się tylko do braku LTPO oraz zbędnych aplikacji-zapychaczy w systemie.
Oby dostępność POCO F8 Ultra 16/512 GB szybko się poprawiła, bo inaczej ciężko będzie uznać jego zabójczo atrakcyjną cenę za coś więcej niż chwyt marketingowy.
Jeśli potrzebujesz nowego sprzętu tu i teraz, to swojego ideału poszukaj w naszym rankingu telefonów:
Ceny POCO F8 Ultra
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe. Jesteśmy Partnerem Amazon i otrzymujemy wynagrodzenie z tytułu określonych zakupów dokonywanych za pośrednictwem linków.











