Samsung Galaxy S26 Ultra został po raz kolejny obnażony przed premierą. W sieci pojawiły się oficjalne grafiki, a sam fakt, że już zostały zdjęte z sieci, świadczy o ich autentyczności. Jak wygląda nowy flagowiec Samsunga?
Kiedy wydawało się, że o Samsungu Galaxy S26 Ultra wiemy już wszystko, Na Twittera zawitały oficjalne grafiki przedstawiające flagowca w pełnej krasie. Flagowiec traci swoją kanciastą bryłę, z każdą generacją oddalając się od Note’a. Przyjrzyjmy się zmianom w designie.
Samsung Galaxy S26 Ultra na oficjalnych grafikach
Koreański producent bardzo długo bronił się przed wyspą z obiektywami, ale w końcu poległ. Szkoda, bo osobiście wolałem osobne obiektywy – również dlatego, że bardzo dobrze wyglądało to w etui. Teraz mamy wyspę na modłę Folda, a może po prostu Sony Xperii.
Widać też inspirowaną iPhonem krągłość rogów – ewentualnie kopiowanie chińskich producentów (to zależy, którą stronę bardziej lubisz hejtować). Faktem jest jednak, że pokrewieństwo z Note’m staje się coraz bardziej zatarte, a kąty proste w rogach to już przeszłość. Szkoda, bo nic tak nie służyło produktywności S Penem, jak brak martwej powierzchni roboczej.
Tak naprawdę premierą to kwestia polskich cen
Do tego mamy jeszcze informacje o nowej pasji Samsunga, czyli odchudzaniu. Zamiast 8.2 mm obudowy mamy tu 7.9 mm. Nie znam co prawda nawet jednej osoby, która określiłaby poprzednika grubym. Znam za to całkiem sporo, które powiedziałyby, że przydałaby się tu większa bateria, a nie cieńsza obudowa. Tak powiedziałbym na przykład ja – oraz setki niepokojących głosów w mojej głowie.
Czy Samsung Galaxy S26 zdrożeje? Moim zdaniem (i nie tylko moim) – nie. Nawet, jeżeli cena rekomendowana będzie nieco wyższa, to producent i tak zbije ją setką różnych promocji. W miesiąc po premierze kupimy go pewnie setki złotych taniej na niemieckim Amazonie, a chwilę później pojawią się zwroty na konto i tym podobne. Kto raz kupował Samsunga w Polsce, ten się w cyrku nie śmieje.
Jeżeli wydaje Ci się, że jest jeszcze coś, czego nie wiesz o Samsungu Galaxy S26, to masz rację – wydaje Ci się. Przekonaj się sam, czytając nasze podsumowanie wszystkich przecieków – od cen, przez datę premiery aż po pełną specyfikację.
Źródło: Evan Blass, opracowanie własne
Ceny Samsung Galaxy S26 Ultra
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







