Xiaomi 17 Ultra / fot. @yabhishekhd z portalu x.com
Xiaomi opracowuje coś, co jeszcze niedawno było tylko fantazją. Możemy spodziewać się czegoś innowacyjnego, czego większość telefonów nie posiada — modułowego systemu kamer, dzięki któremu fotografia mobilna stanie na nowym poziomie.
Okazuje się, że Xiaomi chce ze zwykłego telefonu zrobić mobilny, nieco bardziej profesjonalny zestaw do fotografii mobilnej. Chociaż nie wiadomo, jakiego telefonu się spodziewać, system modułowych kamer (MOS) brzmi całkiem imponująco. Jednak czego możemy się po nim spodziewać?
Możemy się spodziewać, że urządzenia od Xiaomi zyskają ulepszoną optykę, gdy sytuacja tego wymaga. Jednak gdy jej nie potrzebujemy, możemy ją zdjąć i schować do futerału. Tak, zgadza się — urządzenia zyskają możliwość rozszerzenia o obiektywy.
Wymienne obiektywy będzie można wygodnie wymieniać dzięki magnesom. Technologia posiada styki, które pobierają energię bezpośrednio z telefonu — co daje powód, by sądzić, że bateria do małych nie będzie należała.
Obiektyw do modułu Xiaomi ma ogniskową 35 mm, co daje naturalną, uniwersalną perspektywę podobną do aparatu. Jest bardzo jasny, z przysłoną f/1.4, co pozwala robić dobre zdjęcia w słabym świetle i ładnie rozmywać tło. Niektóre źródła mówią też o zmiennej przysłonie od f/1.4 do f/11.
Jeżeli modułowy system kamer MOS trafi na rynek, telefony Xiaomi będą działać jak małe aparaty cyfrowe. Użytkownik będzie mógł sam wybierać obiektywy do różnych zdjęć, co pozwoli robić lepsze i bardziej kreatywne fotografie. Gdy będzie potrzebował po prostu smartfona, wystarczy odpiąć moduły. Już słychać głosy, że takie moduły już były stosowane.
Zgadzam się z tym, jednak nie w takiej funkcjonalności. Realme wprowadził podobną optykę, jednak nie tak zaawansowaną i o wiele mniej ergonomiczną. Realme Interchangeable Lens Concept oferował wielkość matrycy do 1 cala oraz montował się podobnie jak w aparatach. W obu przypadkach, niestety jest to koncept.
Obecnie większość telefonów ma wbudowane kamery, których nie da się fizycznie wymienić ani rozbudować. Xiaomi byłoby pierwszą dużą marką, która wprowadza takie moduły działające na magnesy i z laserowym dopasowaniem, a taki ruch mocno pchnąłby mobilną fotografię. Chciałbym jedynie, żeby Xiaomi 17 Max posiadał podobny zestaw.
Źródło: androidauthority.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…