Pojawiły się sensacyjne doniesienia co do cen telefonów Samsung Galaxy S26, Samsung Galaxy S26+ i Samsung Galaxy S26 Ultra. Według jednego ze sklepów mają być droższe od poprzedników o nawet 300 euro/1250 złotych! Ile w tym prawdy? Moje wieloletnie doświadczenie daje mi jednoznaczną odpowiedź.
W lutym na świecie wydarzy się pewnie wiele ciekawych rzeczy, ale dla ManiaKów nowych technologii miesiąc ten w 2026 roku oznacza premierę smartfonów z serii Samsung Galaxy S26. Jak to napisał Marcin: niby wiele osób narzeka na nie przed premierą, ale jeszcze więcej osób je kupi.
To może nie być jednak tak oczywiste, jeśli sprawdzą się najnowsze informacje o cenach Galaxy S26, Galaxy S26+ i Galaxy S26 Ultra. Jeden z europejskich sprzedawców wystawił je na swojej stronie internetowej, a przypisane do nich kwoty zapowiadają drastyczną podwyżkę cen. Ile w tym prawdy?
Samsung Galaxy S26: sklep zdradza cenę wyższą do ~1250 zł
Do tej pory większość różnego rodzaju plotek i przecieków zapowiadało utrzymanie cen serii Samsung Galaxy S26 na poziomie bardzo zbliżonym do poprzedniej generacji. Kwoty zapewne zmienią się troszkę w jedną lub w drugą stronę, ale nie w szokujący sposób.
I tu znienacka pojawia się bułgarski sklep PiC.bg, który na trzy tygodnie przed premierą najnowszych flagowców Samsung wprowadził je do swojej oferty wraz z cenami. Zapomniał jednak o podaniu specyfikacji czy też grafik. Jest za to link do bułgarskiej strony Samsunga, więc to raczej jego autoryzowany partner w tym kraju.
Podane przez tego sprzedawcę ceny można śmiało uznać za szokujące. Prezentują się one następująco:
- Samsung Galaxy S26: od 1199 euro (ok. 5065 zł),
- Samsung Galaxy S26+: od 1499 euro (ok. 6330 zł),
- Samsung Galaxy S26 Ultra: od 1739 euro (ok. 7345 zł).
Gdyby te kwoty znalazły potwierdzenie w rzeczywistości, to każdy z modeli byłby dużo droższy od swojego poprzednika: odpowiednio o 300, 250 i 290 euro. To potencjalnie ogromne podwyżki, które zszokowałyby nawet największych fanów Galaxy S. W Polsce dałoby to nawet ~1250 zł drożej niż rok temu!
Warto podkreślić, że bułgarski sklep podaje ceny zarówno w euro, jak i lewach, mimo że w tym roku Bułgaria zrezygnowała z własnej waluty na rzecz europejskiej. Jednak w żaden sposób nie powinno mieć to znaczenia dla cen Galaxy S26 w tym państwie, zwłaszcza że tamtejszy GUS nie odnotował nagłego wzrostu inflacji po zmianie waluty.
Moim zdaniem wyjaśnienie jest dużo prostsze.
Ja tego nie kupuję: Samsung (raczej) nie podniesie tak drastycznie cen
Jak wspomniałem, jesteśmy 3 tygodnie przed premierą serii Samsung Galaxy S26. To dużo czasu. Mam przeczucie graniczące z pewnością, że sklep PiC.bg najzwyczajniej w świecie zaczął już walkę o wysoką pozycję w wyszukiwarkach. Podane kwoty na 99% nie są oficjalne i specjalnie zawyżone, aby nikt przypadkiem nie zamówił już tych telefonów. Poza tym sprzedawca nawet na to nie pozwala.
Moją tezę potwierdzają doniesienia serwisu greckiego serwisu Techmaniacs (pozdrawiam imienników!). Redakcja skontaktowała się ze swoimi źródłami, które potwierdzają zachowanie cen Galaxy S26, Galaxy S26+ i Galaxy S26 Ultra na poziomie zbliżonym do poprzedników.
Dokładnie taki scenariusz popiera także moje wieloletnie doświadczenie w branży. Przy praktycznie każdej premierze nowych Galaxy S pojawiały się doniesienia o znacznych podwyżkach ich cen i w znakomitej większości przypadków nie znajdowały one potwierdzenia w rzeczywistości.
Mniej więcej od 2019 roku cena bazowego Samsunga Galaxy S błąkają się przy granicy 4000 zł i tylko jednorazowo podskoczyły o pół tysiąca złotych. Tymczasem bułgarski scenariusz zapowiada aż 1000 zł podwyżki z roku na rok, przy naprawdę niewielkich zmianach w specyfikacji w porównaniu do poprzednich generacji.
Ja zdecydowanie zalecam zachować spokój. Jeśli przy telefonie Samsung Galaxy S26 rzeczywiście zobaczymy w Polsce kwotę ponad 5000 zł zamiast ok. 4000-4500 zł, to pójdę do pewnego małego, niebieskiego kiosku wybrać 6 liczb, bo moje stanie się dużo bogatszym byłoby tak samo prawdopodobne.
Samsung Galaxy S25+ staniał tu i teraz
Jeśli jednak już teraz boisz się o ceny nowych flagowców Samsunga, to może zainteresujesz się zeszłorocznymi? W świetnej cenie kupisz teraz Samsunga Galaxy S25+, aż 3000 zł niż jego następcę według scenariusza bułgarskiego sklepu:
Ten Samsung potrzebował spadku ceny aż o 1666 zł, by stać się świetnym wyborem w Polsce
Źródło: PiC.bg via WinFuture, Techmaniacs, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







