Samsung Galaxy S26 Ultra / fot. Technizo Concept
Parę miesięcy temu realme wypuściło świetny model GT 8 Pro. Nieważne jednak, jak będzie wyglądał i co oferował, skoro cenowo może być droższy nawet od serii Samsung Galaxy S26. Znając życie, większość z nas wybierze koreańskiego flagowca.
Wiemy, ile kosztują różne warianty modelu realme GT 8 Pro, ale co do cen nowości z rodziny Samsung Galaxy S26 jeszcze niczego nie możemy być pewni. Koreańczycy musieliby jednak „bardzo się postarać”, żeby zaproponować gorsze ceny.
Flagowy realme GT 8 Pro to świetny smartfon ze Snapem 8 Elite Gen 5, świetnymi aparatami, dużą pamięcią czy bardzo mocną baterią 120 W 7000 mAh. Jego ceny zaczynają się od 4499 złotych w wariancie 16/512 GB, ale w przepięknej wersji (Aston Martin F1) Dream Edition wynoszą już 5499 złotych.
Smartfony znajdziesz w sklepach online i u niektórych operatorów GSM.
Polskie ceny realme GT 8 Pro 16/512 GB / fot. Ceneo
To całkiem sporo jak na telefon realme, nawet jeśli jest to tak fantastyczny sprzęt. A przecież kilka lat temu pierwszy realme GT 5G był nawet o ~połowę tańszy od flagowych Samsungów czy iPhone’ów.
I właśnie dlatego był tak bardzo opłacalnym smartfonem. OK, odstawał np. pod względem aparatów od ścisłej czołówki, ale cena to wynagradzała. Dziś realme celuje w segment premium także ceną, ale czy wyjdzie mu to na dobre?
Samsung Galaxy S26 Ultra / fot. Technizo Concept
Od momentu premiery realme GT 8 Pro (koniec października 2025 r.) na rynku pojawiło się kilka ciekawych flagowców, ale najważniejsza androidowa premiera roku dopiero przed nami.
Już w lutym pojawią się nowe modele flagowe z serii Samsung Galaxy S26, które mogą mieć mniejsze baterie, kilkukrotnie wolniejsze ładowanie i Exynosa zamiast Snapdragona, ale znając życie i tak ludzie wybiorą Samsunga zamiast realme. Dlaczego?
Jeżeli wierzyć ostatnim przeciekom na temat cen, nowe Samsungi będą kosztować:
realme GT 8 Pro Dream Edition/ fot. producenta
Co prawda GT 8 Pro jest bardziej rywalem dla modelu Ultra, ale widzę to tak: wielu zdecyduje się na nieco tańszego Galaxy S26, „bo jest to Samsung”. Niektórzy dopłacą do wariantu z plusem, który i tak może być tańszy (ale gorszy) niż GT 8 Pro Dream Edition, a bardziej majętne osoby wybiorą o wiele droższego Galaxy S26 Ultra. I to mimo tego, że w stosunku do niego realme ma niezłą cenę.
Klienci kierujący się przede wszystkim brandem raczej nie spojrzą na świetnego realme GT 8 Pro. Możliwe jednak, że w lutym będzie on oferowany w niższej cenie. Nie zdziwiłbym się, gdyby w okolicy premiery nowych Samsungów także pozostali producenci obniżyli ceny swoich modeli z górnej półki.
Źródło: Ceneo.pl, operatorzy komórkowi, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
OnePlus oficjalnie szykuje się do opuszczenia Europy i USA. Marka, która zasłynęła z tworzenia zabójców…
To jeden z najlepszych telefonów do zdjęć na całym świecie, o ile nie najlepszy. Do…
Warto zajrzeć na stronę internetową PKO BP. Znalazły się tam ważne informacje na temat logowania…
Google Pixel 11 ma być pierwszym telefonem na świecie, który zaoferuje użytkownikom procesor wykonany w…
Jeden z najlepszych aparatów w smartfonie, godny nawet legendarnych modeli Huawei. To tego specyfikacja z…
Casio G-Shock GA2100 w nowej edycji wygląda jak wizja przyszłości z czasów lat 50'. Zegarek…