Redmi Turbo 5 Max / fot. Geeks Digit
Seria Redmi Turbo 5 ma być propozycją telefonu ze średniej półki. Okazuje się, że większość specyfikacji została oficjalnie potwierdzona przez producenta. Charakterystyka sugeruje, że telefon zaoferuje flagową wydajność. Ponadto możemy przewidzieć ceny.
Jak można się spodziewać, Redmi Turbo 5 i Turbo 5 Max to urządzenia, których główną cechą jest wydajność. Jednak są to telefony z segmentu średniej półki, co niesie ze sobą kilka pozytywnych aspektów. Pierwsze jest to, że oficjalnie możemy potwierdzić wydajność, a drugim — że telefon nie będzie drogi.
Zaczniemy klasycznie od procesora. W wersji podstawowej możemy liczyć na układ MediaTek Dimensity 8500-Ultra. Taki układ zapewni wydajność adekwatną do swojej kategorii, czyli średniej półki. Natomiast w przypadku wersji Max możemy liczyć na MediaTek Dimensity 9500s, który jest znacznie szybszym układem. Oba urządzenia mają wspólne cechy, takie jak moc ładowania 100 W czy pamięć RAM o pojemności 16 GB.
Redmi Turbo 5 Max/ fot. producenta
Oba urządzenia posiadają zaawansowane chłodzenie, z tą różnicą, że wersja Max ma większą powierzchnię VC, dzięki czemu telefon oferuje lepsze odprowadzanie ciepła z procesora. Możemy spodziewać się niższych temperatur, jednak w przypadku takich układów nagrzewanie się raczej nie powinno stanowić poważnego problemu.
Kolejną różnicą między urządzeniami jest design. Chociaż oba modele mają metalową ramkę wykonaną metodą CNC, będą różnić się kolorystyką. W wersji podstawowej dostępne będą dwa warianty: biały oraz miętowozielony, natomiast w wersji Max — Ocean Breeze Blue oraz Sunrise/Orange.
Wspólną cechą jest panel OLED o rozdzielczości 1,5K, jednak o różnych przekątnych. W modelu z dopiskiem Max możemy liczyć na wyświetlacz 6,83 cala, natomiast w wersji podstawowej — 6,59 cala.
Bateria o pojemności 9000 mAh to naprawdę imponująca wartość. Co więcej, możemy liczyć na takie ogniwo w wersji „na bogato”. W przypadku podstawowej wersji oczekuje się pojemności 7560 mAh.
Mam dwie wiadomości — dobrą i złą. Dobra jest taka, że oba telefony oficjalnie trafią na rynek globalny. Zła natomiast polega na tym, że pojawią się pod inną nazwą, mianowicie POCO X8 Pro oraz POCO X8 Pro Max. Automatycznie przełoży się to na obniżenie pojemności baterii z imponujących 9000 mAh na mniejszą. Mam jednak nadzieję, że nie będzie ona mniejsza niż w wersji POCO X8 Pro.
Okazuje się również, że telefony będą opłacalne. Możemy spodziewać się, że Redmi Turbo 5 w Chinach zostanie wyceniony na 2000 juanów, co w przeliczeniu daje około 1010 złotych. Nawet jeśli cena wzrośnie po przekroczeniu granic, telefon nadal będzie dobrze wyceniony. W przypadku wersji Turbo Max, z tą samą konfiguracją pamięci, cena wynosi 3499 juanów, co daje około 1767 złotych, co też jest dobrą ofertą. Premiera urządzeń odbędzie się jeszcze w pierwszym kwartale tego roku.
Źródło: Anvinraj Valiyathara via gizmochina.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy sobie przypomnieć, kto robi kompaktowe flagowce, to jednym z producentów będzie oczywiści Honor.…
Chciałbym, by każdy telefon Motorola był tak opłacalny jak Motorola Edge 60 Pro w najnowszej…
Samsung Galaxy S25 FE debiutował na rynku we wrześniu 2025 roku jako ostatni przedstawiciel serii…
Nowe przecieki ujawniły kolejne informacje o OnePlus 16. Flagowiec z ogromną baterię otrzyma piekielnie szybki…
Forza Italia! Tak mógłbym określić to, co dzieje się wokół legendarnej, lecz już niestety nieco…
Nowy iPhone Fold może się opóźnić i wszystko wskazuje na to, że producent ma małe…