Dzięki informacjom znanego leakstera poznaliśmy ceny nowych Motoroli w Europie. To Motorola Moto G17, Moto G57, Moto G77 oraz Motorola edge 70 Fusion. Odnoszę wrażenie, że jest naprawdę drogo. Czyżby klęska RAMu już dotknęła nasz kontynent?
Pokaźny przeciek ujawnił ceny nowych Motoroli w Europie. Jest dosyć drogo, a zapowiadane podwyżki zdają się zbierać pierwsze żniwo. Nie przejmowałbym się tym specjalnie akurat w kontekście tego producenta.
Motorola Moto G17, G57 i G77 zdradzają ceny przed premierą
Na początek przyjrzyjmy się tym tańszym smartfonom. Według doniesień podanych przez Sudhanshu Ambhore wygląda to następująco:
- Motorola Moto G17 8/256 GB to 289 euro.
- Moto G57 ma kosztować 339 euro w wersji 8/256 GB.
- Motorola Moto G77 ma wiązać się z wydatkiem 369 euro za wersję 8/256 GB.
Na początek poszukam pozytywów – nie ma tu wersji z 4 lub 6 GB RAM i bardzo mnie to cieszy. Żadna z nich nie ma racji bytu w 2026 roku i każdy, kto choć w szczątkowym stopniu korzysta z AI, ma tego świadomość. Gorzej, gdy zaczniemy przeliczać to na złotówki.
W tej sytuacji Motorola Moto G17, Moto G57 i Moto G77 kosztowałyby odpowiednio 1215, 1425 i 1551 złotych. Po zaokrągleniu do typowych cen ze sklepów dałoby to 1199, 1399 oraz 1549 złotych. Kosmos.
Znamy też cenę Motoroli edge 70 Fusion w Europie
To samo źródło podaje, że Motorola edge 70 Fusion ma u nas kosztować 469 euro. I ta cena nie byłaby nawet taka zła, gdyby dotyczyła wersji 12/512 GB. Niestety to, co w przeliczeniu daje nam kwotę 1972 złotych, jest wariantem 8/256 GB.
1999 złotych pozwoli Ci bez problemu kupić Motorolę edge 60 Pro, która za 1700 złotych wgniata ten model w podłogę. Nie wspomnę nawet o innych konkurentach.
Prawda jest jednak taka, że startowa cena nie ma… żadnego znaczenia. Każda Motorola w ciągu 2-3 miesięcy po premierze tanieje o co najmniej kilkaset złotych. Coś mi się wydaje, że producenci szybko i boleśnie przekonają się, że przerzucenie kosztów droższego RAMu na klientów to słaby pomysł. Rynek zweryfikuje, czy inwestowanie w AI na pewno się im opłaci.
Źródło: Sudhanshu Ambhore, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







