Nothing Phone (3a) Lite / fot. Paweł Gajkowski, gsmManiaK.pl
Możemy spodziewać się nowych urządzeń od Nothinga. Mianowicie Phone (4a) oraz (4a) Pro. Co więcej, okazuje się, że premiera nastąpi szybciej, niż wcześniej się wydawało. Jest kilka nowości, ale co najmniej jedna rzecz może zasmucić.
Następcy telefonów Phone (3a) oraz (3a) Pro mogą pojawić się już niebawem. Możemy się również spodziewać, że w urządzeniach znajdziemy Snapdragona z serii 7. Phone (4a) będzie także wspierać eSIM. Czego jeszcze możemy się spodziewać od Nothinga i kiedy wreszcie się pojawi?
Okazuje się, że Nothing Phone (4a) będzie wyposażony w układ Snapdragona z serii 7. Jednak modele z ubiegłego roku również zostały wyposażone w taki układ, a mianowicie Snapdragon 7s Gen 3. Pytanie brzmi, czy producent zaprezentuje wersję bez „S”, czy wybierze jeden z czterech innych układów. Mam nadzieję, że nowa seria zyska Snapdragona 7 Gen 4, ewentualnie Gen 3.
Nothing Phone (3a) Pro / fot.
Nie liczę już na Snapdragona 7+ Gen 3, ale byłoby całkiem fajnie zobaczyć taki upgrade. Jednak w przypadku pamięci masowej możemy liczyć na większy skok. Ostatnio pisałem, że Nothing planuje przejść na UFS 3.1 — okazuje się, że nie minąłem się z rzeczywistością. Oba modele będą wspierać ten standard.
Kolejnym usprawnieniem w przypadku wersji Pro jest wyposażenie telefonu w eSIM. Dla osób stale podróżujących lub korzystających z wielu numerów jest to duży plus. Co jeszcze wiemy o urządzeniu?
Możemy przypuszczać, że urządzenia zyskają cztery opcje kolorystyczne: niebieską, różową, białą oraz czarną. Jestem pewien, że niezależnie od tego, jaki układ otrzymają i jak urządzenie się przyjmie, będzie ono prezentować się obłędnie — trzeba im przyznać, że design jest ich najmocniejszą cechą.
Możemy spodziewać się, że za sprawą przejścia z UFS 2.2 na UFS 3.1 ceny urządzeń wzrosną, podobnie jak w wersji Pro, która będzie wspierać eSIM. Mam nadzieję, że potencjalnie lepszy Snapdragon również wpłynie na podwyżkę. Ostatecznie dowiemy się tego już niebawem.
Nothing Phone (3a) Lite / fot. Paweł Gajkowski, gsmManiaK.pl
Okazuje się, że telefon trafił do bazy IMEI, co sygnalizuje, że urządzenie „istnieje”. Aktualnie znalazł się również w procesie certyfikacji TDRA, czyli na jednym z ostatnich etapów przed premierą. Oznacza to, że za kilka tygodni możemy oczekiwać oficjalnej prezentacji.
Źródło: @ZionsAnvin via gsmarena.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…