Samsung Galaxy S25+ / fot. własne
Pisałem ostatnio na temat Galaxy S25 i S25 Ultra z okazji ich pierwszych urodzin, a zapomniałem o… modelu Samsung Galaxy S25+. Flagowce Samsunga z „plusem” w nazwie nie mają większego szczęścia i raczej nie są hitem sprzedażowym koreańskiego koncernu. Gdzie jednak kupisz go w najlepszej cenie?
Górnopółkowy Samsung Galaxy S25+ zadebiutował oficjalnie 22 stycznia 2025 roku wraz z podstawowym S25 i modelem Ultra. Ma on więcej wspólnego z tym pierwszym, a główne różnice to większy ekran dotykowy i pojemniejsza bateria.
O tym Samsungu przypomniałem sobie, gdy… moja Żona wróciła do domu z pracy. Jest w końcu jego szczęśliwą właścicielką od bodaj kwietnia 2025 roku, ale ile kosztuje ten smartfon w styczniu 2026?
Skupmy się wyłącznie na oficjalnej polskiej dystrybucji w celu zachowania pełnej gwarancji producenta. Do wyboru są 2 warianty Galaxy S25+: 256 oraz 512 GB.
Pod koniec stycznia 2026, a więc przeszło rok po swoim debiucie, Samsung Galaxy S25+ 256 GB kosztuje (najczęściej) w oficjalnej polskiej dystrybucji 4299 złotych, natomiast 512 GB – ok. 4800 złotych. To sporo mniej niż w dniu polskiej premiery:
Jeszcze nie tak dawno temu Galaxy S25+ był dostępny u operatorów z Wielkiej Czwórki, ale dziś jest on bardzo rzadko spotykany. Tak naprawdę znalazłem go tylko w Play, gdzie wariant 512 GB kosztował bez umowy 4899 złotych.
Czy jest to dziś najlepszy wybór do 5000 złotych? Z pewnością nie, ale i tak oferuje bardzo fajne parametry.
Samsung Galaxy S25+ / fot. gsmManiaK
Qualcomm Snapdragon 8 Elite z podkręconym z 4,32 do 4,47 GHz rdzeniem głównym, 12 GB RAM i wspomniane 256-512 GB UFS 4.0 miejsca na dane. Producent zapowiada aż 7 aktualizacji systemu i długie wsparcie. Brzmi to co najmniej dobrze.
Na froncie obudowy IP68 znajduje się oczywiście Dynamic AMOLED 2X 6,70″ 120 Hz w bardzo wysokiej rozdzielczości QHD+. To bodaj obok CPU największa zaleta Galaxy S25+. Do – nomen omen – plusów można też zaliczyć potrójny aparat z teleobiektywem 3x i OIS.
Wielką pojemnością nie grzeszy za to bateria tego Samsunga. Ogniwo ma 4900 mAh i stosunkowo wolne ładowanie – 45 W „po kablu” i indukcję 15 W. Jest tu też ładowanie zwrotne o mocy do 4,5 W. Jak dla mnie to nie licząc właśnie kwestii baterii i ładowania (i może zbyt dużego ekranu) jest to znakomity telefon.
Źródło: Ceneo.pl, operatorzy komórkowi, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…
Najnowszy ranking AnTuTu przyniósł zaskakujące rozstrzygnięcie. Xiaomi 18 Fold pokonał najmocniejsze smartfony wyposażone w procesory…