Xiaomi 17 Pro / fot. producenta
Sprzedaż Xiaomi 17 osiągnęła wysoką pozycję w Chinach. Dzięki innowacyjnej technologii, a mianowicie dotykowemu ekranowi umieszczonemu na wyspie aparatów, telefon wyróżnia się na rynku. Jednak pomimo dobrze ugruntowanej pozycji Xiaomi, firma nadal musi ustąpić miejsca większemu konkurentowi.
Xiaomi 17 zdecydowanie wniosło świeżość do branży GSM. W efekcie producent może cieszyć się wysokim pikiem sprzedażowym na przestrzeni kilku miesięcy. Co więcej, jest to najlepiej sprzedający się telefon w portfolio marki.
Ekran z tyłu, na wyspie aparatów, pozwala na rozszerzenie funkcjonalności urządzenia. Wyświetlacz umożliwia lepsze spersonalizowanie telefonu oraz wspomaga robienie zdjęć przy użyciu tylnych obiektywów. Cała specyfikacja pozwala nazwać Xiaomi 17 flagowcem. Jest jednak coś, co mnie zdumiewa – o czym wspomnę na końcu.
fot. Xiaomi
Okazuje się, że wysoka sprzedaż wynika z trzech urządzeń w serii, mianowicie: wersji podstawowej, wersji Pro oraz Pro Max. Dzięki temu firma udowodniła, że potrafi stworzyć naprawdę innowacyjny telefon. Kolejną cechą, która przyczyniła się do atrakcyjności urządzenia, jest fakt, że producent stale dodaje aktualizacje i nowe funkcje. Dzięki temu rośnie zaufanie użytkowników.
Możemy liczyć na tłumaczenie dialogów, śledzenie notowań giełdowych, możliwość robienia screenshotów czy tryb telepromptera wideo. Dodatkowych funkcji jest wiele i możemy spodziewać się, że w przyszłości pojawi się ich jeszcze więcej.
Przekroczenie miliona aktywacji oznacza, że ponad milion użytkowników uruchomiło i zarejestrowało telefon po jego zakupie. Aktywacja to pierwsze włączenie i konfiguracja urządzenia, często z logowaniem do konta producenta. Jest to wskaźnik faktycznego używania telefonu, pokazujący jego popularność, niezależnie od liczby sprzedanych sztuk. O czym poinformował prezes Lu Weibing.
Jednak sprzedaż Xiaomi 17 wciąż nie dorównuje wynikowi iPhone’a, który osiągnął znacznie wyższe liczby. Moje zdziwienie jest ogromne, gdyż Xiaomi zrobiło coś wyjątkowo praktycznego z tyłem telefonu, podczas gdy iPhone 17 pozostał przy dość przeciętnym wyglądzie — nawet nieco brzydkim. Jedno jest pewne – gdyby seria iPhone 17 miała taki ekran z tyłu, cena wzrosłaby do astronomicznej kwoty.
Źródło: Rajesz via gizmochina.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…
Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…
Jakiś czas temu w końcu dostaliśmy informację o tym, że Trump Mobile T1 istnieje i…
Jeżeli mielibyśmy sobie przypomnieć, kto robi kompaktowe flagowce, to jednym z producentów będzie oczywiści Honor.…
Chciałbym, by każdy telefon Motorola był tak opłacalny jak Motorola Edge 60 Pro w najnowszej…