Xiaomi 17 Air pokazał się na wideo, ale spokojnie – chiński producent poszedł po rozum do głowy i anulował projekt. Nie zmienia to faktu, że na żywo to absolutnie zjawiskowy telefon.
W moim podsumowaniu porażek 2025 roku czołową lokatę zajęły ultrasmukłe telefony. Na początku 2026 zdania nie zmieniłem, a Xiaomi 17 Air i jego anulowanie poczytuję za mały sukces ludzkości w walce z brakiem sensu. Co nie zmienia faktu, że na żywo prezentował się absurdalnie dobrze.
Xiaomi 17 Air pozuje na wideo
IceUniverse podzielił się wideo, na którym Xiaomi 17 Air pozuje w pełnej krasie. Urządzenie ma zaledwie 5.5mm grubości i miało rywalizować z Samsungiem Galaxy S25 Edge, iPhonem 17 Air i innymi smuklakami, które reszta producentów na pewno miała co najmniej w planach. Wygląda świetnie, ale wcale nie jest mi szkoda, że projekt upadł.
Chciałbym wrzucić tu całe wideo, ale niestety świetnie ostatnio zarządzany Twitter postanowił, że ta funkcja może się wysypać i pozostać bez naprawy. Cóż – przynajmniej Grok nie działa tak samo, jak poprzednio, ale przynajmniej powoduje wzrost cen pamięci RAM.
Wracając do tematu – takie telefony są bez sensu. Mają te same wady, co składane flipy, nie dzieląc z nimi jednocześnie ich zalet. Z tyłu głowy mam jedynie myśl, że Xiaomi być może byłoby w stanie wykorzystać tu naprawdę dużą, krzemowo-węglową baterię. Tuż obok tej myśli jest jednak świadomość, że globalny wariant i tak dostałby mniejsze ogniwo, więc w sumie nie ma to znaczenia.
Dobrze, że na koniec dnia to rozsądek wziął górę
Leakster donosi jednocześnie, że Xiaomi 17 Air na 100% został anulowany. Być może rynek nie jest jeszcze gotowy na takie urządzenia, a być może – niczym Howard Stark – kategoria jest jeszcze ograniczona technologicznymi możliwościami naszych czasów.
Wydaje mi się, że wiem, kiedy próba stworzenia takich modeli na dużą skalę powróci. Rynek smartfonów jest naznaczony okresami przestoju sprzętowego rozwoju w momentach, kiedy branża jest zachłyśnięta softwarowym chłamem.
Tak było w przypadku asystenów głosowych, tak jest w przypadku LLMów (czy, jak kto woli, AI pokroju Gemini czy ChataGPT). Moda minie, powrócą dobre telefony. I coś mi się zdaje, że wcale nie będziemy na to długo czekać.
Źródło: IceUniverse, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







