POCO M8 / fot. producenta
POCO M8 debiutuje oficjalnie w dobrej cenie, a do tego już pojawił się w Polsce. Jeżeli masz alergię na płaskie ekrany, to będzie Twoim wymarzonym, tanim telefonem.
POCO M8 na papierze jest jedynie przebrandowanym Redmi Note 15, ale w rzeczywistości oferuje to samo w lepszej cenie. Dla kogoś, kto ma już dość płaskich wyświetlaczy w tanich telefonach, może być spełnieniem marzeń.
Na początek kwestia ceny, bo POCO M8 zadebiutował już w Indiach, gdzie na start oferowany jest w cenie od 20 tysięcy rupii za wersję 6/128 GB po 8/256 GB za 23 tysiące INR. W przeliczeniu daje to widełki od 800 do 920 złotych. Ponieważ w momencie pisania tego tekstu znam już polskie ceny, to powiem, że u nas jest niewiele drożej.
Nowy POCO M8 zasługuje na uwagę na przykład dlatego, że zwyczajnie wyróżnia się designem. Mówimy tu w końcu o delikatnie zagiętym na krawędziach szkle wyświetlacza, a dzięki czarnym akcentom na obudowie tylny panel nie jest tak nudny, jak w Redmi. To telefon za tysiaka, w którym komuś „chciało się chcieć”.
Jeżeli chodzi o wydajność, to jest doskonale znana z Redmi Note 15. Mamy więc Snapdragona 6 Gen 3, wspartego o 6 lub 8 GB RAM (na szczęście w Polsce będzie to ta wyższa wartość). Trochę szkoda, że pamięć to UFS 2.2, ale do tysiąca złotych nie ma na co narzekać.
Na froncie znajdziemy 6.77-calowy ekran AMOLED o rozdzielczości FullHD. Dzięki zagiętym krawędziom urządzenie wydaje się cieńsze niż jest w rzeczywistości, ale z drugiej strony cierpi na tym ergonomia. Trochę dziwny wybór w telefonie teoretycznie skierowanym do graczy.
Bateria też mogłaby być większa, choć te 5520 mAh wcale nie wypada źle. Do tego mamy wsparcie dla 45W ładowania oraz dla 18W ładowania zwrotnego. Szkoda tylko, że POCO M8 debiutuje z HyperOS 2, podczas gdy nowa wersja systemu debiutowała przed miesiącami. Ten sam problem dotyczył ostatnio Redmi Note 15 Pro+.
Dla nikogo nie będzie niespodzianką to, że POCO M8 nie ma specjalnie rozbudowanego aparatu. Wyspa sugeruje obecność 3 lub czterech obiektywów, podczas gdy w rzeczywistości są tylko dwa. To 108 MP matryca główna oraz 8 MP sensor stojący za szerokim kątem. Uważam, że poniżej tysiaka to całkiem dobry interes.
Źródło: producenta, via Gizmochina, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…