Rok 2026 może być dla osób chcących kupić telefon ogólnie trudny, przez problemy na rynku pamięci. Z drugiej jednak strony, jeżeli owe problemy nie wpłyną tak mocno na ceny, to fani fotografii będą mieli naprawdę szeroki wybór ciekawych modeli, co udowadnia m.in. Oppo Find X9 Ultra. Przyjrzyjmy się, co m.in. on będzie miał do zaoferowania.
Jeżeli jesteś fanem fotografii mobilnej, to zdecydowanie powinieneś słyszeć o możliwościach fotograficznych „Ultrasów” tego producenta. Oppo Find X9 Ultra zapewne dostarczy także wiele emocji w tej kwestii. Sprawdźmy więc, co konkretnie wiemy o tym flagowcu.
Telefon do zdjęć? Oppo Find X9 Ultra będzie jednym z najlepszych
Przede wszystkim skupmy się na początku na możliwościach fotograficznych właśnie. Aparat główny ma korzystać z 200 MP matrycy Sony LYT-901, która ma prawie 1″ przekątnej. Do tego, podobnie jak w przypadku vivo X300 Ultra, będzie on sparowany z optyką dającą ogniskową odpowiadającą 35 mm. Kadr na nim będzie więc węższy niżeli we większości telefonów na rynku. Drugim będzie aparat ultraszerokokątny, który wyposażony zostanie w 50 MP sensor Samsung ISOCELL JN5 o rozmiarze 1/1.28″.
Na tym oczywiście nie koniec, bo dostaniemy jeszcze drugi aparat o rozdzielczości 200 MP i będzie to teleobiektyw peryskopowy. Matryca OmniVision OV52A w nim będzie miała rozmiar 1/1.4″, więc mamy do czynienia z praktycznie samymi dużymi sensorami. Przybliżenie optyczne względem głównego aparatu będzie równe ~2,5-krotności. Będzie jednak jeszcze jeden teleobiektyw, który skorzysta z tego samego sensora Samsung ISOCELL JN5, co aparat ultraszerokokątny. Zaoferuje on jednak 5-krotny zoom optyczny.
Do teleobiektywów oraz aparatu głównego należy z pewnością dodać zastosowanie optycznej stabilizacji obrazu, a każdy z aparatów powinien zaoferować PDAF. Nie zdziwię się jednak, jeżeli zobaczymy tutaj także laserowy AF. Mamy więc naprawdę mocny zestaw aparatów, który skomponowany z odpowiednim oprogramowaniem, może narobić konkurencji wielu problemów.
Od ilości modeli skrojonych pod fotografię mobilną można dostać zawrotu głowy
No właśnie, à propos konkurencji, to ten model jest tylko jednym z przykładów ciekawych fotoflagowców, które są, lub będą niedługo dostępne na rynku. Innym jest, chociażby poniższy Xiaomi 17 Ultra, który także ma naprawdę mocne karty w grze. Jako kolejnego można wymienić też Honora Magic 8 Ultra, który jeszcze nie został zaprezentowany, ale zdecydowanie będzie chciał konkurować z najlepszymi swoimi aparatami.
Można tak wymieniać naprawdę długo, jest też Huawei Pura 80 Ultra z innowacyjnym systemem teleobiektywu z dwiema możliwymi nastawami przybliżenia optycznego, wspominany już wcześniej vivo X300 Ultra… No, trochę tego jest. I to zdecydowanie dobra wiadomość dla osób takich, jak ja, które zwyczajnie mocno cenią sobie zestaw foto-wideo w telefonie.
Można do tego grona pewnie też dodać Pixele 10 Pro, czy inne „prosiaki” oraz „pro maxy”, jednak sprzętowo nie są one już tak imponujące. Trzeba im jednak oddać, że w dużej części nadganiają oprogramowaniem, zwłaszcza telefony od Google, które od zawsze znane są ze swoich algorytmów fotograficznych.
Czy Oppo Find X9 Ultra będzie najlepszym smartfonem do zdjęć?
Patrząc na specyfikację, Oppo Find X9 Ultra ma mieć wszystko, by móc bić się o taki tytuł. Pytania pozostają o kwestie oprogramowania, która ma wpływa na praktycznie każdy aspekt końcowego wyglądu zrobionego zdjęcia. Telefony muszą właśnie nim nadganiać rzeczy, których nie przeskoczą w kontekście praw fizyki. Obecnie to już nawet nie powiedziałbym, że problemem są matryce, bo te rozmiarowo niewiele odstają od kompaktowych aparatów, problemem jest… optyka.
Bo jak upakować odpowiednią optykę w tak małej przestrzeni? To jest obecnie to, co ogranicza rozwój sprzętowy aparatów w telefonach. Jakimś sposobem na ominięcie tego problemu są właśnie systemy peryskopowe, które pozwalają uzyskiwać 5-10-krotne przybliżenie optyczne, mieszcząc potrzebną optykę w ograniczonym miejscu. Obawiam się jednak, że w kontekście aparatów głównych oraz ultraszerokokątnych, trzeba szukać innego rozwiązania.
Czy Oppo wpadnie na takowe? Czy może będzie to Huawei? A może Xiaomi, Honor… kto wie, ale bardzo prawdopodobne, że będzie to chiński producent, patrząc na to, jak obecnie wygląda rynek telefonów. To właśnie producenci z Państwa Środka są obecnie najbardziej innowacyjni w swoim podejściu do wielu, ale to wielu aspektów telefonów. Od głośników (POCO F8 Ultra), przez baterie (Honor Power 2), po aparaty.
Źródło: Digital Chat Station, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









