fot. Apple
Ciekawe informacje o przyszłych iPhone’ach pojawiły się w sieci. Seria iPhone może otrzymać znacząco ulepszony aparat, co sugeruje, że Apple planuje prawdziwy technologiczny skok w tej dziedzinie. Mowa tu o aparacie 200 MP.
Według dostępnych doniesień możemy spodziewać się znaczącego postępu w kwestii optyki. Apple wydaje się w końcu dążyć do wyrównania szans z Androidem w wyścigu o jak najwyższą rozdzielczość aparatów. Jakie aparaty mogą trafić do nowych modeli iPhone’a i w których konkretnie zobaczymy te ulepszenia?
Nowe światło na sprawę rzuca notatka inwestorska Morgan Stanley, skierowana do inwestorów. Według analityków Apple podjęło decyzję o wprowadzeniu aparatu o rozdzielczości 200 MP w jednym z przyszłych modeli iPhone’a. Premiera takiego urządzenia miałaby nastąpić w 2028 roku. Co ciekawe, wcześniej zobaczymy pierwszego składaka od Apple.
iPhone 17 / fot. Konrad Bartnik dla gsmManiaK.pl
Zgodnie z obecnym nazewnictwem byłby to iPhone 21. Apple planuje bowiem w 2027 roku zaprezentować iPhone’a 20, aby uczcić 20. rocznicę premiery pierwszego smartfona tej marki, który został pokazany w 2007 roku przez Steve’a Jobsa.
Debiut aparatu 200 MP ma dotyczyć przede wszystkim modeli z linii Pro. Najczęściej wskazuje się na wersje Pro Max, choć nie można wykluczyć, że nowy sensor trafi również do wersji Pro, podobnie jak miało to miejsce w przypadku wcześniejszych nowości fotograficznych Apple. Warto zaznaczyć, że taki krok mógłby znacząco podnieść możliwości fotograficzne, zwłaszcza w zastosowaniach profesjonalnych.
Według dostępnych informacji dostawcą matrycy 200 MP ma być Samsung, który od lat produkuje zaawansowane sensory wykorzystywane zarówno w smartfonach z Androidem, jak i w iPhone’ach. Nie wiadomo jednak, jaki dokładnie model sensora zostanie wybrany.
Co więcej, istnieje możliwość, że sensor użyty przez Apple nie został jeszcze oficjalnie zaprezentowany. Pojawiają się również spekulacje, że Samsung może produkować go w Stanach Zjednoczonych, co wpisywałoby się w strategię dywersyfikacji łańcucha dostaw Apple i uniezależnienia się od części azjatyckich fabryk. To mogłoby dodatkowo wpłynąć na stabilność produkcji i terminowość wprowadzenia nowych modeli na rynek.
Źródło: William Gallagher via gsmarena.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…
Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…
Jakiś czas temu w końcu dostaliśmy informację o tym, że Trump Mobile T1 istnieje i…