Kategorie: Newsy Samsung Telefony

Samsungu, czapki z głów. Nareszcie będę mógł czytać świerszczyki w autobusie i nie zgorszę żadnej emerytki

Mam wiele powodów, dla których nie jara mnie Samsung Galaxy S26 Ultra. Jednak za funkcję ochrony prywatności, która zostanie wprowadzona w nowym flagowcu, Samsungowi autentycznie należy się podziw.

Kilka godzin temu pisałem na temat designu i cen Samsunga Galaxy S26 Ultra. Pochwaliłem kwoty, spodobał mi się wygląd, a specyfikacja… cóż, specyfikacja nadal jest tak samo dziurawa. Jest jednak coś, czym ten flagowiec mi zaimponował. I wydaje mi się, że nie będzie to exclusive tylko dla tego modelu.

Samsung Galaxy S26 Ultra to prywatny ekran

Kto nigdy nie natknął się na palące w palce spojrzenie starej baby w tramwaju, która mocno ocenia wyświetlane na ekranie treści, ten nigdy… nie jechał komunikacją miejską. Jestem w stanie założyć się o dowolną kwotę do 5 złotych w dół, że zdarzyło się to każdemu z nas. Najwyraźniej w Korei takich emerytek też nie brakuje, bo Samsung ma na to rozwiązanie.

Prywatność w Samsungu Galaxy S26 Ultra / fot. via SammyGuru

Wprowadzona przy okazji premiera Samsunga Galaxy S26 Ultra nowość (masz jeszcze prawie 2 miesiące) ma pozwolić na ograniczenie widoczności ekranu przy spojrzeniu na niego inaczej niż na wprost. Miło będzie odpisać na wiadomość, bez informowania wszystkich towarzyszów podróży o swoich planach na resztę dnia. Tudzież o innych rzeczach, o których przelotnie wspomniałem w tytule.

Szkoda, że w specyfikacji jest tak wiele braków

Podoba mi się to, że Samsung pojął nareszcie, jak bardzo został z tyłu. Być może spojrzał też na Nokię i doszedł do wniosku, że nikt nie jest niezatapialny. Chciałbym wierzyć, że to jaskółka zmian, które w tym roku nawiedzą Galaxy. Oraz w to, że sam zostanę ich fanbojem. Wydaje mi się to jednak podobnie prawdopodobne, jak kolonizacja Marsa przez najbliższą równonocą.

Co prawda Koreańczycy podjęli pewne decyzje o zmianach w specyfikacji swoich flagowców (stąd też opóźniona o miesiąc premiera). Problem polega na tym, że nadal nikt nie pokusił się o rozwiązanie największego problemu – czyli małej baterii, wolnego ładowania i braku wersji pamięci dla wymagająych.

Wygląda na to, że dla fanów Samsunga idą dobre czasy. Mam jednak wrażenie, że robią to mniejszymi krokami, niż ktokolwiek z nas by sobie tego życzył.

Źródło: SammyGuru, opracowanie własne

Ceny Samsung Galaxy S26 Ultra

Samsung Galaxy S26 Ultra

od: 3.300 zł »

Konrad Bartnik

Najnowsze artykuły

  • Newsy
  • Samsung
  • Telefony

Samsung Galaxy S26 Ultra kontra Xiaomi 18 Pro Max — w praktyce wyniki wykrzywiają czasoprzestrzeń

Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…

11 października 2026
  • Newsy
  • Oppo
  • Telefony

Jak tak będą wyglądać przyszłe flagowce, to nie widzę sensu kupować nowych. Dramat to mało powiedziane

OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…

11 października 2026
  • Promocje

7500 mAh, AMOLED 165 Hz i flagowa wydajność w cenie od 1685 zł. Serio potrzebujesz lepszego telefonu?

OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…

11 października 2026
  • Apple
  • Słuchawki
  • Testy
  • Wiadomość dnia

TEST | Apple AirPods 5 z bezprzewodowym ładowaniem. Tylko dla kościoła Apple?

Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…

11 października 2026
  • Promocje

Xiaomi 17 Ultra z 16 GB RAM trafił na promocję! Flagowiec z aparatem 200 MP teraz taniej

Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…

11 października 2026
  • Promocje

W najlepszej cenie od premiery kupisz w promocji smartfon z zapierającym dech w piersiach aparatem

Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…

11 października 2026