Oppo szykuje się do premiery nowego tabletu, który pojawił się na stronach sklepu Flipkart. Oppo Pad 5 zadebiutuje prawdopodobnie wraz z serią Reno 15, oferując duży ekran i pojemną baterię, choć jego tożsamość może być dla wielu zaskoczeniem.
Tuż przed oficjalnym debiutem na rynku indyjskim, do sieci trafiły kluczowe informacje na temat Oppo Pad 5. Urządzenie zostało dostrzeżone na materiałach promocyjnych platformy Flipkart oraz oficjalnej stronie producenta, co sugeruje rychłą premierę. Choć nazwa wskazuje na następcę głównej serii, specyfikacja techniczna zdradza, że mamy do czynienia z ciekawym zabiegiem rebrandingu znanego już sprzętu. Co dokładnie zaoferuje ten tablet?
Oppo Pad 5 = OnePlus w przebraniu?
Największą niespodzianką jest rodowód tego urządzenia. Wiele wskazuje na to, że indyjski Oppo Pad 5 nie jest tożsamy z flagowymi modelami debiutującymi w Chinach. W rzeczywistości jest to przemianowany Oppo Pad Air 5, który z kolei jest bliźniaczą konstrukcją modelu OnePlus Pad Go 2. Oznacza to, że pod nową nazwą otrzymujemy sprzęt o nieco bardziej budżetowym pozycjonowaniu, którego sercem będzie procesor MediaTek Dimensity 7300.
Ekran 2.8K i potężna bateria
Mimo średniopółkowego rodowodu specyfikacja tabletu prezentuje się solidnie. Urządzenie zostanie wyposażone w duży, 12,1″ ekran LCD o rozdzielczości 2.8K, który ma oferować jasność na poziomie 900 nitów oraz certyfikaty ochrony wzroku.
OppoPad (Air) 5 / fot. producent
Największym atutem modelu wydaje się być jednak czas pracy. Producent postawił na ogniwo o imponującej pojemności 10 050 mAh, które naładujemy z mocą 33 W. Podstawowy wariant z łącznością Wi-Fi ma oferować 8 GB pamięci RAM oraz 128 GB pamięci na dane.
Stylus w zestawie i funkcje AI
Oppo Pad 5 będzie dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych: czarnej oraz różowej. Co istotne dla osób szukających sprzętu do pracy czy nauki, w zestawie znajdzie się biały rysik. Tablet ma również wspierać funkcje sztucznej inteligencji wspomagające robienie notatek.
Oppo Pad (Air) 5 / fot. producent
Biorąc pod uwagę obecność urządzenia w materiałach promocyjnych, oficjalna premiera jest już tylko kwestią dni. Pozostaje czekać na ujawnienie ceny, która zadecyduje o opłacalności tego „nowego” modelu.
Źródło: Gizmochina, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






