Rynek mobilny może nas jeszcze zaskoczyć? Pixel Duo to nietypowa koncepcja smartfona, która stawia na dwa ekrany na froncie. Połączenie E-ink i LCD ma zapewnić energooszczędność i wygodę. Czy ten innowacyjny projekt trafi kiedyś do sprzedaży?
Świat technologii mobilnych widział już wiele rozwiązań, ale Pixel Duo to projekt, który zdecydowanie wyróżnia się na tle konkurencji swoją budową. Jest to niezwykle nietypowa koncepcja smartfona, która zrywa z dotychczasowymi, utartymi schematami projektowymi. Mamy tu bowiem do czynienia z dwoma różnymi ekranami, które zostały umieszczone bezpośrednio obok siebie na przednim panelu urządzenia.
Pixel Duo to zdecydowanie wyjątkowy projekt
Przyjrzyjmy się zatem bliżej specyfikacji tych wyświetlaczy, ponieważ to one grają tutaj główne skrzypce. Mniejszy z nich to 3,5″ wyświetlacz IPS LCD. Oferuje on rozdzielczość na poziomie 1280 × 800 pikseli, a co ważne dla płynności obrazu, charakteryzuje się odświeżaniem 120 Hz. Drugi ekran jest większy i wykonany w zupełnie innej technologii. To 5,2″ panel E-ink, który doskonale znamy głównie z czytników e-booków. Jego rozdzielczość to 1300 × 838 pikseli. Należy pamiętać, że wyświetla on treści wyłącznie w skali szarości.
Takie unikalne połączenie ma swoje konkretne uzasadnienie w użytkowaniu. Ekran LCD miałby służyć do wszystkich zadań wymagających koloru i płynności, takich jak obsługa aparatu czy przeglądanie kolorowych zdjęć. Z kolei zastosowanie technologii E-ink ma zapewnić użytkownikom znacznie bardziej naturalne wrażenia podczas czytania tekstów. Co więcej, rozwiązanie to gwarantuje znacznie lepszą energooszczędność. Dzięki temu obecność panelu E-ink może realnie przełożyć się na długi czas pracy na baterii całego urządzenia.
Koncepcja, która może nie trafić do sklepów
Mimo że pomysł wydaje się niezwykle interesujący i innowacyjny, musimy nieco ostudzić emocje entuzjastów nowinek. Pixel Duo pozostaje bowiem na ten moment wyłącznie projektem koncepcyjnym. Choć pokazuje on bardzo nietypowe podejście do konstrukcji smartfona, nie jest pewne, czy wyjdzie poza fazę projektu.
Na ten moment nie ma niestety żadnych informacji, czy urządzenie to kiedykolwiek trafi do masowej produkcji. Pozostaje nam jedynie obserwować rozwój tego konceptu i liczyć na to, że producenci odważą się na tak nietypowe kroki w przyszłości.
Źródło: Gizmochina, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






